Zarząd Zakładów Azotowych Puławy zaprosił organizacje związkowe na spotkanie dotyczące przejęcia KOLZAP-u przez KOLTAR.

Na spotkaniu byli obecni przedstawiciele NSZZ Solidarność, ZZPRC oraz OPZZ plus ZZIiT. Zarząd przedstawił swoją koncepcję zakładającą powstanie oddzielnego i w wielu obszarach samodzielnego oddziału w Puławach oraz dalsze funkcjonowanie układu zbiorowego pracy w KOLZAP-ie. Propozycję należy zdaniem NSZZ ocenić jako idącą w dobrym kierunku. Oczywiście trzeba dopracować szczegóły, w których tkwi diabeł.

  1. Przedstawiciele NSZZ podnieśli dwa bardzo istotne problemy.W jaki sposób będzie zapewniona trwałość prawna zaproponowanych rozwiązań? Na przykładzie umowy konsolidacyjnej pomiędzy Tarnowem a Puławami można domniemywać, że gdy tylko zostanie przejęty KOLZAP, umowa pójdzie do kosza, układ zbiorowy wypowiedziany, a ludzie zostaną na lodzie.
  2. W jaki sposób będzie negocjowany wskaźnik wzrostu wynagrodzeń dla pracowników z oddziału KOLZAP pracujących w KOLTAR? Czy nie będzie tak jak w przypadku GA ZA Puławy, że wypracowujemy połowę zysku całej grupy, z którego musimy utrzymywać innych?

W naszym uznaniu to bardzo ważne i fundamentalne sprawy, bez których załatwienia nie może być zgody na połączenia tych podmiotów. Jakież było nasze zdziwienie, gdy głównie dla przedstawicieli OPZZ i ZZIIT najważniejszym było wpisanie do układu zbiorowego nagrody rocznej. Temat nagrody oczywiście jest ważny (zdaniem NSZZ powinna wynosić minimum 5 000), ale powinien być obszarem rozmowy z zarządem KOLZAP, a nie Azotów. A poza wszystkim co komu z zapisu układowego, który może być wypowiedziany przez większościowego udziałowca?

Zespół Negocjacyjny