Nauka radziecka podaje że radio wynalazł niejaki Sasza Radiow. Radiow był kamerdynerem w ambasadzie USA i tam w gabinecie ambasadora wynalazł radio ( grające na jego biurku).

Gdyby istniało pojęcie nauki „azotowskiej”, to można by napisać: Pan Przewodniczący Wręga odnalazł swoje postulaty: na stronie internetowej NSZZ Solidarność. Odnalazł , zachwycił się , zaakceptował i ogłosił jako wspólne stanowisko. Oczywiście lepiej późno, niż wcale, pozostaje jednak pytanie: jaki był sens rozbijania jedności związków zawodowych  do chwili „olśnienia” ?

Drogi czytelniku, porównaj treść, porównaj daty – oceń.