Z badania Homo Homini przygotowanego dla “Rzeczpospolitej” wynika, że Polacy najbardziej krytycznie oceniają reformę rządu dotyczącą wieku emerytalnego. Negatywne opinie wyrażają też na temat zmian w OFE, obniżenia wieku rozpoczynania nauki w szkole z 7 do 6 lat, wydłużenia do roku okresu rozliczania nadgodzin oraz ograniczenia przywilejów emerytalnych.
Najwięcej emocji budzi jednak reforma emerytalna. Tutaj Polacy w większości podzielają krytyczne uwagi związków zawodowych.
Rzecznik NSZZ ?S” Marek Lewandowski przyznaje, że nie dziwią go takie wyniki dotyczące zmian w kodeksie pracy: – Ta zmiana dotyka najwyżej połowy pracujących Polaków, bo tylko tyle zatrudnionych jest na etatach. Jedna trzecia to pracownicy na umowach śmieciowych, którzy są w pełni dyspozycyjni. Pracują na okrągło i nie dostają żadnych pieniędzy za nadgodziny. Dlatego jest im wszystko jedno, czy rząd uelastyczni czas pracy czy nie – tłumaczy na łamach “Rzeczpospolitej”.
Sondaż jest niezaprzeczalnym dowodem sukcesu, jaki odniosły związki zawodowe organizując wrześniowe manifestacje. – Udało się zaktywizować ok. 200 tys. ludzi, a więc dobrze wykonaliśmy naszą pracę. Gdyby do Warszawy przyjechało 2 mln ludzi, którzy chcą walczyć o swoje i zmusiliby rząd do zmiany przepisów o elastycznym czasie pracy, to wtedy byłby to nasz sukces. Ale nie składamy broni, 1 i 2 października będziemy decydowali o kolejnych formach protestu ze strajkiem generalnym włącznie – dodaje Lewandowski.