Nie rób NSZZ co tobie niemiłe, bo nie będzie miło

paź 19, 2020 | Aktualnosci

W powszechnym odbiorze (i słusznie) jestem postrzegany jako sympatyk ZZPRC i Pana Przewodniczącego, dlatego serce mi krwawi gdy czytam jakie brednie wypisują koledzy na swojej stronie.

W polityce nie lubię wielu rzeczy ale najbardziej jednego: wycierania sobie gęby świętościami, takimi jak to co działo się w 1980 i 1981 roku w naszym kraju. Mam tu oczywiście na myśli bunt Polaków przeciw czerwonemu okupantowi i jego polskojęzycznym sługusom. Ludzie ryzykowali życie, los swoich rodzin mimo tego, że pamiętali jak ubecja rozprawiała się z Żołnierzami Niezłomnymi.

Z tego powodu porównywanie strajku z 1981 do ściągnięcia banerów w 2020 roku, jest nie tylko nieuprawnione ale wręcz oburzające. Pomijam cały kontekst, wtedy chodziło o walkę o wolność narodu a dziś o odreagowanie frustracji wyborczych i chęć pokazania, że mimo wszystko nadal jest się częścią krwioobiegu.  To mnie nawet nie dziwi i nie komentowałbym tego, każdy orze jak może. Mnie bardziej chodzi o fakt, że próbuje się w sposób ordynarny fałszować historie bełtając ludziom w głowach, aby nie wiadomo było kto jest kto (stary bolszewicki numer).

Otóż centrala związkowa Forum związków jest komuszą bandą od początku do końca – dowodów na to jest wiele wystarczy prześledzić życiorysy jej założycieli i liderów. Legenda głosi, że powstała bo Aleksander K.  i Leszek M. pokłócili się o rząd dusz związkowych i OPZZ pozostał Olka a Forum za złotego cielca uznało Leszka. Można więc postawić, bardzo oczywistą tezę, że ludzie Forum w 1981 roku stali tam gdzie ZOMO i to oni ściągali banery i pałowali.

No i jeszcze jedna i ostatnia sprawa nie możecie koledzy najpierw nie dotrzymywać słowa a później się obrażać, że nikt z wami nie chce gadać. Nie możecie najpierw obrażać a późnej się dziwić, że dostajecie piękne za nadobne. Nie możecie w swoich sprawozdaniach pisać jakiś bredni o niejasnych okolicznościach wygranych przez NSZZ wyborów do RN, bo wtedy wszyscy czytają te sprawozdania i wychodzą kwiatki takie jak te, że w poprzednich latach piszecie: nasza organizacja liczy 1200 członków i rośnie w siłę, a po jakimś czasie piszecie: mamy 1032 członków i nasza organizacja się rozrasta i rośnie w siłę.

Jeśli ZZPRC ma ochotę komuś pogonić kota, to zawsze na podorędziu są chińczyki (żółte związki) i w tym dziele zawsze znajdziecie panowie wsparcie.

                                                                                                                                                          Sławomir Kamiński – wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność GA ZAP SA

Statut organizacji

Statut NSZZ “Solidarność” to dokument, który określa cele, zadania, strukturę organizacyjną oraz sposób działania Związku.W preambule do Statutu czytamy, m.in. że NSZZ “Solidarność” powołany został w wyniku robotniczego protestu i utworzony na podstawie porozumienia zawartego 31 sierpnia 1980 r. w Gdańsku pomiędzy Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym a Komisją Rządową. “(…) opierając swoje działania na gruncie etyki chrześcijańskiej i katolickiej nauki społecznej prowadzi działalność w zakresie obrony godności, praw i interesów pracowniczych członków Związku oraz realizacji ich potrzeb materialnych, społecznych i kulturalnych” .

Kontakt z nami

10 + 3 =