We wtorek Grupa Tarnów wysłała do Brukseli wyjaśnienia w sprawie planów przejęcia Zakładów Azotowych Puławy. To normalna procedura w przypadku ważnych dla rynku fuzji.

Zgodnie z przepisami transakcja podlega zgłoszeniu do urzędu antymonopolowego, jeżeli biorą w niej udział firmy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce. Puławy i Grupa Tarnów przekraczają obie te granice.

Tarnów już w minionym miesiącu wysłał pismo do Komisji Europejskiej. Jednak jak zwykle jest to w praktyce KE zwróciła się do Tarnowa o wyjaśnienie kilku kwestii. I właśnie szczegóły proponowanych rozwiązań zostały wysłane do siedziby Komisji Europejskiej. Ta zaś ze szczególną starannością bada połączenie Puław i Tarnowa. Zwłaszcza, że swoje obiekcje wyraziły mniejsze firmy z branży, które obawiają się że po połączeniu w jeden podmiot Tarnów i Puławy zdominują rynek.

Na razie nie wiadomo kiedy Komisja Europejska wypowie się w sprawie połączenia. Wiadomo jednak, ze czas jest dla Tarnowa ważny. Zgodnie z uchwałą NZWA spółki, akcjonariusze spółki jej szefom sześć miesięcy na sfinalizowanie połączenia. A bez zgody KE poczynienie finalnych kroków nie jest możliwe.

 

Źródło. wnp.pl