Spotkania z Panem Prezesem Tomaszem Hincem- nie było. Pan Prezes wysłał na rozpoznanie Pana Prezesa Kądzielawskiego. Powstała teoria, że widać go nie lubi 😊. Obecny był również Pan Prezes Hryniewicz.

Dokonując poważnej analizy spotkania należy zauważyć że:

Plusem i sukcesem związków zawodowych jest to, że się odbyło, bo to nie było wcale takie oczywiste.

Należy docenić chęć dialogu i jego gotowość ze strony Prezesa Grupy Azoty – to nowa jakość (szacun). Oczywiście spodziewamy się, że na kolejnym spotkaniu jednak zaszczyci nas osobiście – byłyby to kolejny miły gest budujący mosty a nie mury.

Sposób prowadzenia dialogu pewno będzie ewaluował, cywilizował i „ucierał” się w praniu 😊.

Związki zawodowe, z wyłączeniem ZZPRC i Solidność, przygotowały wspólną merytoryczną agendę na spotkanie.

Agenda ta zawierała zarówno problematykę aktualną jak i zaszłości historyczne, mówiliśmy między innymi o tym że: należy ocenić efektywność konsolidacji np. pionu nawozów oraz wprowadzenie rebrandingu.

Należy jednak podkreślić, że spotkanie zawierało też elementy (niestety) pozamerytoryczne.

NSZZ nigdy nie uchylała się od prowadzenia twardych rozmów, zadawania bardzo trudnych pytań, ale zawsze granicą było, jest i będzie obrażanie interlokutora. Profesjonalizm działań związkowych polega na tym, żeby nie stosować argumentów ad personam. Niestety nie wszyscy mają taką postawę i taki poziom kultury dialogu.

Jeden z przedstawicieli związków zawodowych sądzi, że jeśli jest głośny to:  jest ważny, jeśli kogoś obrazi to: jest skuteczny, jeśli komuś napluje do zupy, patrząc w oczy, to jest to najlepszy sposób na rozpoczęcie rozmowy.

Działanie powyższe na pewno jest bardzo efektowne i może być zabawną opowiastką w barze przy piwie, ale czy pomaga realizować oczekiwania Załogi i rozwiązywać jej problemy? Tu zdania są mocno podzielone.

W naszej ocenie jedynym efektem jest to, że o Puławach w Grupie Azoty jest opinia że jesteśmy: aroganccy, trudni ludzie, co nawet nie jest najgorsze 😉 , najgorsze jest to, że przez taką opinię decyzje o nas zapadają bez nas – czyli dajemy się ogrywać jak dzieci – na własne życzenie.

Reasumując rozpoczęliśmy dialog niestety oprócz trudnego partnera, jakim jest z całą pewnością Zarząd Grupy Azoty, mamy też problem z utrzymaniem ciśnienia przez jednego ze związkowców, który ciągle wraca do teorii spiskowych o rzekomym sfałszowaniu wyborów do Rady Nadzorczej Grupy Azoty Puławy (naprawdę !!! taki problem został zgłoszony).

 Naszym celem jest podtrzymać dialog i rozwijać go, co zostało zadeklarowane przez przedstawiciela Grupy Azoty.   Gdyby jednak taka deklaracja była tylko wybiegiem, informujemy że: znamy drogę zarówno do Tarnowa i Warszawy 🙂  😉 .