Ucieczka

sty 30, 2022 | Aktualnosci

Wszechobecna atmosfera linczu oblepiała go jak opary nad bagnem. Jak można być tak bezmyślnym? Jak można?! Przecież strategia była prosta: holujemy temat, a na finiszu dajemy go do podpisania jakiemuś słupowi, na którego zrzucamy winę. Później podnosimy krzyk rozpaczy, ale… niestety jest już za późno, a nam pozostaje tylko publiczne rozedrzeć szaty, grozić podpaleniem świata, a za rogiem przeliczyć monety za spółki, które poszły pod młotek. Wszystko się zawaliło przez jeden głupi podpis. Wataha poczuła krew, wiedział, że nie zgubi już pogoni. Musi więc zastosować starą jak świat sztuczkę.  Zamknąć nad sobą wieko – zniknąć jak duch o poranku. Troszkę szkoda, ale wiedział, że koledzy o nim nie zapomną, łączą ich wspomnienia i pamiątki brzydko przez niektórych nazywane hakami.

Wonga nabrał głęboko powietrza, poczuł jak mróz kłuje pęcherzyki w jego płucach, popatrzył na procę i dwie kulki z plasteliny.

Żywcem mnie nie wezmą.

Poślinił ołówek kopiowy, silnym gestem dłoni rozprasował kartkę papieru.

Jak zacząć? Może tak:

„Będąc w pełni sił ciała i umysłu…” – nie, nie, w to nikt nie uwierzy. Niech będzie tak:

„Jeśli czytacie ten list, oznacza to, że pokonały mnie siły Mordoru. Moja Walka dobiegła końca. Nie szukajcie ani mnie, ani mojego truchła – prawdopodobnie zwęglili je, by po bohaterze nie został nawet ślad. Ale wiedzcie wszyscy, że z tego węgla odrodzi się diament, który będzie osadzony w koronie walki o lepszy LOS CZŁOWIEKA.

Nie wierzcie w żadne złe słowo o mnie, wszyscy kłamią. Ja i tylko ja jestem prawdą objawioną i drogą, którą należy podążać. Nawet jeśli mnie zabrakło, przyjdą po mnie kolejni. Wielką nadzieję wiążę z projektem Agrounii. Musicie stać na straży mojej pamięci. Wierzę, że w waszych sercach zostanie pustka podobna do tej w kasie związku, ale musicie to znieść z godnością i ponieść konsekwencje swoich wyborów. Ja z daleka będę patrzył na was i kierował waszymi myślami. Niech moc będzie z wami”.

Teraz pozostało tylko spakować najbardziej niezbędne rzeczy (pamiętnik i książeczkę czekową) do torby podróżnej, wczesnym rankiem udać się na dworzec, wrzucić „testament” do skrzynki pocztowej i rozpłynąć się jak kostka ludu w szklance z whisky.

Jak to wszystko przycichnie, to może wrócę, cudownie ocalony, by jako męczennik zająć należne mi miejsce.

Uśmiechał się szeroko do losu, który tak szyderczo i przewrotnie spełnił jego marzenia. Zawsze chciał być jak Kaczyński – i jest. Szkoda tylko, że Teodor.

Statut organizacji

Statut NSZZ “Solidarność” to dokument, który określa cele, zadania, strukturę organizacyjną oraz sposób działania Związku.W preambule do Statutu czytamy, m.in. że NSZZ “Solidarność” powołany został w wyniku robotniczego protestu i utworzony na podstawie porozumienia zawartego 31 sierpnia 1980 r. w Gdańsku pomiędzy Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym a Komisją Rządową. “(…) opierając swoje działania na gruncie etyki chrześcijańskiej i katolickiej nauki społecznej prowadzi działalność w zakresie obrony godności, praw i interesów pracowniczych członków Związku oraz realizacji ich potrzeb materialnych, społecznych i kulturalnych” .

Kontakt z nami

13 + 12 =