No i jest problem, bo z jednej strony nie znalazł się żaden sprawiedliwy żeby zadać, podczas walnego zebrania ZZPRC, wodzowi pytania zamieszczone na naszej stronie pytania (kliknij). Może nie były ciekawe, kto by się tam zajmował takimi sprawami jak to, czy można stracić robotę za udział w nielegalnym strajku. Dla uczestników tego gremium faktycznie nie jest to ważne, bo oni mają ochronkę związkową, ale czy wszyscy członkowie ją mają?
Z jednej zatem strony mamy typowe objawy zaplecza Putina któremu nikt nie miał odwagi powiedzieć prawdy, że może oberwać wp…. na Ukrainie, ale z drugiej strony mamy objawy odwagi i brawury godnej termopilskich bohaterów.
No bo jak inaczej nazwać wystawienie kandydata który:
Głosował za zjednoczeniem z Tarnowem i konsolidacją produktową.
Głosował za sprzedażą spółek STOZAP, PROZAP i oddaniem REMZAP do Tarnowa.
Ciągnie się za nim sprawa „dopisywania się” do patentów.
Doprowadził, a z całą pewnością tolerował fakt, że najlepszy wydział: kaprolaktam stał się nierentowny.
Jako odpowiedzialny za produkcję doprowadził do tego, że nasze instalacje, dzięki nieudolnej polityce remontowej, zaczynają być jak w innych lokalizacjach: sznurkiem wiązane – o czym sam mówi w radiowęźle.
Jako odpowiedzialny za produkcję dopuścił do uruchomienia saletry granulowanej już po okresie gwarancyjnym urządzeń.
Głosował za „stuknięciem” każdego zmianowego ma 100 złotych miesięcznie.
Cały czas ludzi w putina robił mówiąc że nie kandyduje – tyle są warte jego słowa, obietnice i deklaracje 🙂