Cham i putin

mar 16, 2022 | Aktualnosci

To że Sławomir Wręga nie szanuje inteligencji swoich członków jest powszechnie znane (wielokrotnie o tym mówił), problemem pozostaje czemu oni sobie na to pozwalają. Teraz jednak przeszedł w tym sam siebie, na dzień przed walnym zebraniem – publikuje (oczywiście anonimowy – jak przystało na poziom jego odwagi) kłamliwy tekst, po to żeby wprowadzić temat zastępczy i uniknąć trudnych pytań. Tekst dotyczy rzekomego zwalniania pracowników DW Jawor. Otóż pragnę oświadczyć: że w okresie mojej pracy w ZAP żaden pracownik DW Jawor nie został zwolniony z pracy, nie toczyła i nie toczy się żadna sprawa w Sądzie Pracy, w tej ani jakiejkolwiek innej sprawie z pracownikami, lub byłymi pracownikami DW Jawor. Kto twierdzi inaczej jest kłamcą, chamem i kawałem putina. Sądzę, że tym stwierdzeniem,  ten temat został zamknięty 🙂

Jeśli jednak chodzi o DW Jawor to warto panu Wrędze zadać następujące pytania:

  1. Czy (a właściwie kiedy) ZZPRC i on jako jego przewodniczący wyraził zgodę na sprzedaż DW Jawor, a więc zwolnienie jego pracowników?

  2. Ile „przytulał” kasy jako członek (a nawet jej przewodniczący)  Rady Nadzorczej DW Jawor?

  3. Jaki wynik finansowy miał DW Jawor, gdy “rządził” w nim pan Wręga? Ile zarabiali tam ludzie i jakie mieli umowy o pracę? Czy działały tam związki zawodowe?

  4. Czy pan Wręga, członkowie jego rodziny, lub wskazane przez niego osoby korzystały kiedykolwiek z darmowego lub „promocyjnego” pobytu w DW Jawor?

Gdyby pan Wręga udzielił prawdziwej odpowiedzi, na choćby jedno z powyższych  pytań, podczas trwania walnego zebrania, to powinien dostać kopa w drzwiach.  Ma to oczywisty mankament, bo nie mógłby udzielić odpowiedzi na pytania których chce uniknąć, oto one: ( Jestem pewien,  że znajdzie się odważny Delegat który je zada).

  1. Ilu naprawdę członków ma ZZPRC? Takich płacących składki, a nie zapisanych anonimowo lub bez swojej wiedzy 😉 !

  2. Od jakiego czasu zawyżana jest liczba członków podawana do pracodawcy?

  3. Jaki jest w powyższej sprawie wyrok sądu?

  4. Od kiedy ZZPRC nie przysługuje trzeci etat związkowy?

  5. Ile kasy będzie musiał zwracać ZZPRC, jeśli postępowanie prokuratorskie będzie skuteczne w powyższej sprawie?

  6. Ile naprawdę kosztuje członków ZZPRC obsługa prawa pana Wręgi?

  7. Ile pan Wręga i członkowie zarządu „dorobili” ponad normę na etatach związkowych?

  8. Czy jest spór zbiorowy? Jeśli nie ma sporu, to czy referendum strajkowe jest legalne?

  9. Czy urojony spór może dotyczyć 2500, skoro pracodawca podpisał jego wypłatę a ZZPRC nie?

  10. Kiedy będzie strajk? Czy będzie legalny? Czy uczestnicy nielegalnego strajku mogą być obciążeni jego kosztami, lub zwolnieni z pracy?

  11. Ile miesięcznie stracili mistrzowie i starsi mistrzowie przez niepodpisanie porozumienia w ubiegłym roku?

  12. Ile zyskali dyrektorzy (którzy mogą zarabiać 3.5 średniej zakładowej, czyli jakieś 30 tys. miesięcznie) po podpisaniu porozumienia w tym roku?

  13. Czy pan Wręga wiedział, że panowie Skwarek i Mandziarz – podpisali strategię konsolidacji segmentowej z TARNOWEM i sprzedaż spółek córek?

  14. Czy członkowie rodziny lub gospodarstwa domowego pana Wręgi są beneficjentami funduszu nagród dyrektorów?

  15. Czy wiedział o tym, że ponad 100 osób w logistyce granulacji mechanicznej  miało być zatrudnionych przez APT – jako efekt decyzji między innymi Pana Skwarka ?

  16. Kiedy wypłata obiecanych przez pana Wręgę 2500 plus 90 000 plus 1 000 000 złotych – dla każdego pracownika ?

Na koniec pragnę jednoznacznie podkreślić: zawsze, byłem, jestem i będę zwolennikiem upublicznienia kto, za co i ile dostaje nagród. Pracodawca powinien ujawnić te dane od początku powołania tego funduszu.

 Zawsze:  byłem, jestem i będę za likwidacją funduszu nagród dyrektorów. Fundusz ten jest dużo bardziej patologiczny niż nadgodziny – kwoty, oraz to kto i za co dostaje zaskoczyłyby najbardziej odpornych na pazerność. Dlaczego pan Wręga jest temu pomysłowi przeciw? Trudno powiedzieć – może odpowiedź kryje się w pytaniu 14 – kto wie 😉 ?

Sławomir Adam Kamiński – wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność.

Statut organizacji

Statut NSZZ “Solidarność” to dokument, który określa cele, zadania, strukturę organizacyjną oraz sposób działania Związku.W preambule do Statutu czytamy, m.in. że NSZZ “Solidarność” powołany został w wyniku robotniczego protestu i utworzony na podstawie porozumienia zawartego 31 sierpnia 1980 r. w Gdańsku pomiędzy Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym a Komisją Rządową. “(…) opierając swoje działania na gruncie etyki chrześcijańskiej i katolickiej nauki społecznej prowadzi działalność w zakresie obrony godności, praw i interesów pracowniczych członków Związku oraz realizacji ich potrzeb materialnych, społecznych i kulturalnych” .

Kontakt z nami

13 + 10 =