Działać, ale mądrze

sp. 30, 2022 | Aktualnosci

Ludzie obrażają się, gdy ktoś mówi im oczywiste rzeczy. Czasem jednak to jedyne wyjście.
Polska leży w Europie, a Europa jest częścią świata. Polska jest krajem, który nie odgrywa znaczącej roli w Europie i nie odgrywa właściwie żadnej istotnej roli w świecie. Europa jest postrzegana w świecie jako utopijny projekt, pomnik pychy lewicowych intelektualistów. Europa nie jest traktowana jak rodzące się kiedyś Stany Zjednoczone, dokąd ludzie uciekali żeby się dorobić, do Europy ucieka się, żeby nic nie robić. Z powyższych powodów nikt nie będzie przejmował się losem Polski ani losem Europy – ba, ich kosztem chętnie wszyscy się dorobią.
Wbrew obiegowej opinii ogromną częścią świata rządzą prawa ekonomii – oczywiście zakłócane przez politykę, ale co do istoty rzeczy pieniądza nie da się oszukiwać na dłuższą metę i zdają sobie z tego sprawę zarówno Chińczycy, jak i Hindusi.
Gazu na świecie nie brakuje i nie jest on tam drogi. Brakuje go w Europie, bo w efekcie ekologicznego szaleństwa i korupcji uzależniła się od ruskiego gazu. Jest drogi, bo wybuchła wojna i wprowadzono sankcje. W pozostałej części świata ludzie mają wywalone na zmiany klimatyczne i nie mają wojny. Mało tego, dzięki temu, co dzieje się w Europie, sami mogą kupować gaz za bezcen i produkować to, co za chwilę w Europie będzie dobrem najwyższej potrzeby: nawozy albo żywność.
Gdy czytam o pomysłach na ponowne uruchomienie naszej produkcji, to z jednej strony się cieszę, że premier jednym dekretem chce wprowadzić niższe ceny gazu dla Grupy Azoty, z drugiej pojawia się pytanie, jak na to zareaguje Unia Europejska, bo przecież w innych krajach fabryki też stoją.
Cieszę się, że nasi związkowcy chcą uruchomienia produkcji niezależnie od cen gazu, ale pozostaje pytanie, kto kupi towar wyprodukowany po takich kosztach. Powołują się oni na fakt, iż nikt nie kupuje gazu po cenach dnia – to fakt, ale jeśli ceny od roku są poniżej opłacalności, to trudno ulokować taki towar (nasz produkt) na rynku, szczególnie, gdy w Chinach produkujących melaminę i kaprolaktam gaz od bardzo długiego czasu jest tańszy. Można oszukiwać pieniądz, ale zawsze znajdzie się sposób na zaspokojenie popytu (tak powstało zjawisko przemytu).
Reasumując, interwencja Państwa Polskiego jest konieczna, bo Unia Europejska zawaliła sprawę, musi ona jednak być wyważona i mądra, bo jeśli w jej efekcie inne kraje zaczną sprowadzać tanie nawozy, to nasza sytuacja z nie najlepszej stanie się tragiczną. Uruchomienie produkcji towaru którego nikt nie chce, lub nie może kupić nie ma najmniejszego sensu – bo będzie zastąpiony przez tańszy o takiej samej jakości.
Dlatego moim zdaniem zamiast konferencji prasowych z nic nieznaczącym posłem Lewicy, którego nawet jego własny lider partii niezbyt poważnie traktuje, trzeba wziąć się do bieżącej roboty i szykować się na lepsze czasy, a nie ścigać się w populizmie i demagogii. A swoją drogą zwracanie się o ratunek w trudnej sytuacji ekonomicznej do lewaka jest tak absurdalne, że aż trudno to komentować, a że robi to też (jeszcze tak niedawno skrajnie pisowski) ZZPRC – to doprawdy budzi niedowierzanie.

Sławomir Kamiński – wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność GA ZAP

Statut organizacji

Statut NSZZ “Solidarność” to dokument, który określa cele, zadania, strukturę organizacyjną oraz sposób działania Związku.W preambule do Statutu czytamy, m.in. że NSZZ “Solidarność” powołany został w wyniku robotniczego protestu i utworzony na podstawie porozumienia zawartego 31 sierpnia 1980 r. w Gdańsku pomiędzy Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym a Komisją Rządową. “(…) opierając swoje działania na gruncie etyki chrześcijańskiej i katolickiej nauki społecznej prowadzi działalność w zakresie obrony godności, praw i interesów pracowniczych członków Związku oraz realizacji ich potrzeb materialnych, społecznych i kulturalnych” .

Kontakt z nami

6 + 4 =