Czy Polacy znów zatrzymają komunizm?

sty 20, 2016 | Aktualnosci

Przypominam atak na Prawo i Sprawiedliwość, tych wszystkich „intelektualistów”, kiedy PiS twardo sprzeciwiało się wpuszczaniu tzw. imigrantów. Po wydarzeniach w Niemczech, Szwecji i w innych państwach, coś mi się wydaje, że dzisiaj ci mądrale trzymają kciuki, aby PiS było twarde w swoich zamiarach w tych kwestiach. Z takim samym niesmakiem, ci sami obrońcy „wolnych mediów” w Polsce, czytają dzisiaj o ukrywaniu przez niemieckie środki przekazu informacji o napaściach imigrantów na kobiety. Ci sami obrońcy (nie wiem czego) każą nam się wstydzić, bo jeden lewak z drugim w Unii Europejskiej robią nam połajanki. A czego mamy się wstydzić przed nimi, tego, że pierwsi stawiliśmy opór w II wojnie światowej? Tego, że dzięki nam padł mur berliński i mogli się połączyć w jeden naród? Wówczas stało się to dzięki zwykłym naszym obywatelom, którzy pokazali swój bunt. Tak stało się również i teraz: zwykli obywatele poprzez swój głos w wyborach, sprzeciwili się temu, co było przez osiem lat, a tym wszystkim, którym było dobrze, zostało skamlenie. Przez to, co robi teraz Platforma Obywatelska, tzw. Niezależna i Komitet Obrony Demokracji w „obronie” tego co było, PIS moim zdanie tylko się wzmacnia, bo ludzie już codziennie przekonują się, jaka to jest obłuda w tej tzw. obronie demokracji. Zwykły obywatel już widzi, że dla niego sytuacja nie jest gorsza, a ma szansę być lepsza Umowy śmieciowe, 500 zł. na dziecko, próg podatkowy, emerytury itd. I ten obywatel ma gdzieś Trybunał, Lisa, i połajanki lewaków z UE. Do tych co jeszcze nie widzą tego, co się naprawdę dzieje, mam prośbę: spróbujcie choć trochę popatrzeć obiektywnie i zastanowić się dlaczego nie protestowaliście jak minister powiedział że Polska to „ch.. du.. i kamieni kupa”. Teraz was złości jak minister coś palnie o rowerzystach. No trochę obiektywizmu! Również krytyka obecnego Prezydenta jest naprawdę nie na miejscu, bo wystarczy tylko minimum obiektywizmu i porównania do poprzednika i jego małżonki. Czasem mnie irytują wypowiedzi niektórych polityków z PiS, ale trzymam mocno kciuki za to, co teraz robią i za to, co chcą zrobić. Wiem, że tym co byli „zaradni”, było przez osiem lat dobrze, ale to co zrobiono z naszym przemysłem, to co zrobiono zwykłemu obywatelowi, to jak pozwolono pracodawcom zniewolić- tak, zniewolić pracowników – jest nie do wybaczenia. Ja ponadto nie wybaczam – jako związkowiec – tego, jak nas przez osiem lat traktowano. Odradza się godność Polski i zwykłego obywatela i będziemy tego bronić, a w te wszystkie bajki i strachy UE już większość nie wierzy. Nie mamy się czego wstydzić, demokracja nie jest zagrożona.. Słucham dzisiejszych informacji i wrzawy odnośnie decyzji Unii Europejskiej w sprawie „sytuacji w Polsce” i przyszła mi taka myśl do głowy: jaki dzisiaj byłby wynik referendum z pytaniem- czy jesteś za wyjściem z Unii Europejskiej? Żeby było jasne, ja nie jestem za wyjściem z UE, ale jestem ciekawy, czy ponad 50 proc. społeczeństwa nie byłoby w referendum za wyjściem. Jestem bardzo ciekawy, czy przypadkiem by tak nie było. Więc może niech nas nie straszą tą Unią i konsekwencjami, bo może za chwilę się okaże, że i Anglicy wyjdą i Grecy nas lepiej nie straszą, tylko niech się zajmą tym co pilne w UE..
A co pilne w Unii – to pilne u Niemców, bo już żaden polityk tego nie ukrywa, że Unią Europejską zarządzają Niemcy. Mirek dotknął niemieckiego kryzysu spowodowanego falą niekontrolowanej imigracji z krajów arabskich. Ja tylko przypomnę że kanclerz Angela Merkel to komunistyczna działaczka z Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Przypomnę, że kiedy Merkel się „szkoliła”, to nadzorcą „enerdówka” z ramienia KGB był nie kto inny, jak Władimir Putin! Przypomnę, że najwyższymi urzędnikami w Unii Europejskiej są skrajni lewacy i lewaczki nierzadko wywodzący się z takich „organizacji” jak Baader Meinhof – czyli Frakcja Czerwonej Armii (RAF), którą wspierała wschodnioniemiecka Stasi. RAF blisko współpracowała nawet z Ludowym Frontem Wyzwolenia Palestyny a formalnie rozwiązała się dopiero w 1998 roku! Dlaczego o tym przypominam? Dlatego, że chyba nikt nie rozumie zacietrzewienia Angeli Merkel w „zapraszaniu” Muzułmanów do Niemiec – a tak naprawdę do Europy. Mają „ubogacić” nasze gospodarki? Wolne żarty! Są już blisko rok – jest ich już milion, a jeszcze żaden z nich nie pracuje! I nie będzie pracował! Taką politykę Niemców mogę sobie tylko tłumaczyć tym, że potomkowie RAF mają w planie wcielić Muzułmanów do armii- albo niemieckiej, albo europejskiej, która być może niebawem powstanie. W jakiś sposób komunistyczna czerwona zaraza musi wypełnić testament Lenina. Rewolucja ma w końcu dotrzeć do Oceanu Atlantyckiego, a towarzysz Iljicz dał na to swoim następcom 100 lat. Czas się właśnie wypełnia….

Statut organizacji

Statut NSZZ “Solidarność” to dokument, który określa cele, zadania, strukturę organizacyjną oraz sposób działania Związku.W preambule do Statutu czytamy, m.in. że NSZZ “Solidarność” powołany został w wyniku robotniczego protestu i utworzony na podstawie porozumienia zawartego 31 sierpnia 1980 r. w Gdańsku pomiędzy Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym a Komisją Rządową. “(…) opierając swoje działania na gruncie etyki chrześcijańskiej i katolickiej nauki społecznej prowadzi działalność w zakresie obrony godności, praw i interesów pracowniczych członków Związku oraz realizacji ich potrzeb materialnych, społecznych i kulturalnych” .

Kontakt z nami

2 + 3 =