13 grudnia – 1981 – 2022

gr. 13, 2022 | Aktualnosci

41 lat temu Polacy żyli w bezpiecznym świecie – tak przynajmniej wszyscy sądzili. No bo kto mógłby przypuszczać, że osoby pamiętające okrucieństwo drugiej wojny światowej są zdolne do powtórzenia jej błędów?

Kto chciałby strzelać do innego człowieka tylko dlatego, że jest innej rasy lub innej narodowości? Okazało się jednak, że są ludzie zdolni nie tylko strzelać do obcych, ale gotowi wyprowadzić czołgi przeciwko swoim rodakom. Byli to ludzie urodzeni w Polsce, posługujący się polskim językiem, ale będący na usługach Rosji. Dlaczego Rosjanie wydali im rozkaz mordowania Polaków? Dlatego że nienawidzą, gdy ktokolwiek jest wolnym człowiekiem lub narodem, to przypomina im w jakim upodleniu sami żyją. Bo w świecie ruskiego człowieka, nie ma wolności, nie ma wartości – liczy się tylko sało na chlebie i butelka wódki. Marszałek Piłsudski mówił: dusza Rosjanina, jeśli nie każdego, to prawie każdego, jest przeżarta duchem nienawiści do każdego wolnego Polaka i do idei wolnej Polski. 

Solidarność dawała Polakom wolność, sprawiała, że mogli wreszcie podnieść głowę, zrozumieć i uwierzyć, że może być inaczej, że mogą żyć w świecie, w którym nie trzeba tekstu piosenek uzgadniać w Urzędzie Cenzury.

Znaleźli się płatni zdrajcy, pachołki Rosji, którzy podnieśli ręce na polski naród, ale na szczęście znaleźli się też ci, którzy mieli odwagę powiedzieć „NIE” ruskiej dziczy. Ryzykowali swoim życiem, ryzykowali swoją przyszłością, uznając, że są sprawy ważniejsze: Bóg, honor, Ojczyzna.

To w naszym przedsiębiorstwie był jeden z najdłuższych strajków w całym kraju – to nasi poprzednicy pokazali całej Polsce, jak bardzo kochają wolność i ojczyznę.

Dziś kultywowanie pamięci o nich, nadawanie ich imion rondom dojazdowym do naszej firmy niektórzy nazywają tańcem na grobach, padlinożerstwem. Trzeba zadać pytanie, po której stronie barykady staliby w 1981? Czyje rozkazy by wykonywali? Czy to wystrzelone przez nich kule wyjmowano by z ciał górników Wujka? Czy to oni kopaliby kobiety przynoszące jedzenie strajkującym? To oni chcą nas sprowadzić do poziomu bydła, dla którego liczy się tylko pełny żłób. Gdyby tak myśleli ludzie w 1981, to dziś nie żylibyśmy w wolnym kraju.

Kilka miesięcy temu żyliśmy w bezpiecznym świecie – tak przynajmniej sądziliśmy, no bo kto mógłby przypuszczać, że ludzie znający z historii okrucieństwa drugiej wojny światowej, potworności wojny na Bałkanach, bestialstwo wobec chrześcijan w Syrii, będą chcieli kolejnego rozlewu krwi? Kto chciałby w cywilizowanym świecie, w dostatniej Europie strzelać innym w tył głowy? Kto chciałby palić domy niewinnym ludziom? Kto chciałby gwałcić matki na oczach dzieci? Kto chciałby torturować dzieci i wrzucać ich trupy do dołów z wapnem?

Wszyscy żyliśmy w świecie, w którym politycy ściskali się z Putinem, a ci, którzy tego nie robili, byli nazywani oszołomami lub ginęli w dziwnych okolicznościach. Rosyjskie pieniądze były tak samo dobre jak inne. Rosyjski gaz miał być zbawieniem dla naszych Zakładów, bo był lepszy niż polski węgiel. Rosjanie mogli znowu czuć się u nas jak u siebie. W 2014 roku, gdy kacapska dzicz napadła na Ukrainę, świat odwrócił oczy, poświecili ją jak poświęcili Polskę w 1939.

Dalej fetowano Ruskich na salonach, dalej mogli pływać żaglowcami po całym świecie. Czy przyjaciele Putina, którzy dziś zapominają, co mówili jeszcze w 2010 roku, mogą spokojnie patrzeć na zdjęcia z Buczy i ruiny ukraińskich miast? Czy mogą patrzeć w oczy głodującym i ginącym mieszkańcom Ukrainy? Czy nadal musimy akceptować Rosję taką, jaka ona jest?

Dziś potrzeba w Polsce ludzi, dla których tak jak w 1981 roku, najważniejsze jest umiłowanie wolności, godności, polskości, prawdy, wartości katolickich. Jeśli damy się upodlić ściągnąć do poziomu motłochu, lumpenproletariatu, dla którego najważniejsza jest łycha i micha – zginiemy z mapy Europy, a ci, którzy do tego nas namawiają, będą witać ruskie czołgi kwiatami.

To w naszych rękach jest to, czy nasze dzieci będą żyły wolnym kraju, to od naszych głosów zależy, czy nie skończą w dole jak te z Buczy.

Piotr Śliwa

Przewodniczący NSZZ Solidarność

Grupy Azoty “Puławy”

(przemówienie wygłoszone pod Tablicą NSZZ Solidarność przy Bramie nr 1)

Statut organizacji

Statut NSZZ “Solidarność” to dokument, który określa cele, zadania, strukturę organizacyjną oraz sposób działania Związku.W preambule do Statutu czytamy, m.in. że NSZZ “Solidarność” powołany został w wyniku robotniczego protestu i utworzony na podstawie porozumienia zawartego 31 sierpnia 1980 r. w Gdańsku pomiędzy Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym a Komisją Rządową. “(…) opierając swoje działania na gruncie etyki chrześcijańskiej i katolickiej nauki społecznej prowadzi działalność w zakresie obrony godności, praw i interesów pracowniczych członków Związku oraz realizacji ich potrzeb materialnych, społecznych i kulturalnych” .

Kontakt z nami

15 + 10 =