WALKA, TRUDNE pytania

mar 8, 2026 | Aktualnosci

Przerwanie zmowy milczenia, historyczny sojusz z rolnikami i trudne pytania do prezesa – podsumowanie spotkania w Lublinie

Po miesiącach prób przebicia się z tematem, w końcu udało nam się doprowadzić do spotkania w Lublinie, podczas którego mogliśmy merytorycznie porozmawiać z politykami reprezentującymi różne partie. To ważny krok w walce o przyszłość Grupy Azoty Puławy.

Z zadowoleniem przyjmujemy chęć dialogu i poważne podejście większości uczestników.

Niestety, nie obyło się bez wyjątków. Poseł Michał Krawczyk oraz europoseł Marta Wcisło potraktowali to wydarzenie dość instrumentalnie – wygłosili swoje manifesty prosto do smartfonów swoich asystentów i opuścili salę, nie podejmując żadnej rozmowy i odbierając nam możliwość zadania jakichkolwiek pytań.

Mimo tych dwóch incydentów, samo spotkanie oceniamy bardzo pozytywnie. Sytuacja, w której znalazła się nasza Spółka i cały przemysł chemiczny, nie jest dziełem przypadku – to bezpośredni efekt decyzji politycznych i ideologicznych. Europejski Zielony Ład i koszty uprawnień do emisji (ETS) nie wzięły się z powietrza. Budujące jest to, że podczas rozmów zarysowała się szansa na porozumienie ponad podziałami w kwestii wspólnych dzialań w kierunku zniesienia zabójczych obciążeń klimatycznych dla firm takich jak nasza.

Konkretne efekty: Jednogłośne stanowisko Sejmiku

Efektem naszych rozmów było wypracowanie wspólnego stanowiska, które następnie stało się przedmiotem obrad Sejmiku Województwa Lubelskiego i zostało przyjęte jednogłośnie. Udało się stworzyć dokument, który nie budzi zastrzeżeń politycznych, a daje nam silny oręż do walki o rozwiązanie problemów zakładu.

Kolejnym etapem będzie jutrzejsze spotkanie z parlamentarzystami. Nasz cel jest jasny: przekuć postulaty z przyjętego stanowiska na konkretne decyzje i rozwiązania prawne.

Koniec ze szczuciem. Historyczny sojusz z rolnikami

Drugim, niezwykle ważnym aspektem spotkania było włączenie do dialogu środowiska rolników. Do tej pory w przestrzeni publicznej widzieliśmy wiele prób skłócenia nas – producentów nawozów – z rolnikami.

Jako NSZZ „Solidarność” mówimy stanowcze „NIE” dzieleniu naszych środowisk. Bez rolników nasza firma nie ma racji bytu, a rolnicy bez naszych nawozów nie mają szans na efektywną i opłacalną produkcję. To jest niezaprzeczalny fakt, wokół którego wreszcie zaczynamy budować wspólny front. Umówiliśmy się na stałą współpracę. Co więcej, chyba po raz pierwszy w historii rolnicy zajęli oficjalne stanowisko w obronie naszej Spółki (stanowisko dostępne [https://solidarnosc-azoty.pulawy.pl/dosyc-szczucia-na-polskiego-rolnika/]). To nasz ogromny, wspólny sukces!

Niezapowiedziany gość i trudne pytania

Spotkanie w Lublinie miało być w założeniu rozmową przedstawicieli strony społecznej (Solidarności) z politykami – bez korpomowy i rozmywania problemów. Zarząd spółki nie był na nie zaproszony. Mimo to, na sali pojawił się prezes Grupy Azoty i jednocześnie prezes Puław Marcin Celejewski wspólnie z członkiem zarządu z wyboru załogi Piotrem Krukiem. Można się jedynie domyślać, że jako apolityczny fachowiec został tam zaproszony przez swoich przyjaciół z Koalicji Obywatelskiej.

Skoro jednak prezes zaszczycił nas swoją obecnością, postanowiliśmy to wykorzystać i publicznie zadać mu kilka fundamentalnych pytań.

Oto zapis tej wymiany zdań:

Pytanie 1:

Na spotkaniu ze związkami mówił pan (prezes) o tym, że Grupa Azoty Puławy funkcjonowałaby znakomicie, gdyby nie dwie umowy podpisane przez poprzedni zarząd. Czy pan jako prezes Grupy Azoty te umowy unieważnił?

Odpowiedź prezesa:

Nie jest tak prosto unieważniać umowy, które są podpisane. To co mówiłem wszystko potwierdzam. Powiedziałem że za pół roku to będzie inna grupa, w podtekście mam nadzieję, że te umowy zostaną w jakiś sposób zarządzone.

Pytanie 2:

Pojawiają się informacje, że blok węglowy ma być sprzedany. Pojawiają się różne plotki, że ma pójść do Orlenu, że ma pójść do Ciechu. Konkretne pytanie, czy Grupa Azoty zamierza sprzedać blok?

Odpowiedź prezesa:

Nie wiem jak mam podejść do tego pytania, bo nie wyobrażam sobie w ogóle jak ten blok możnaby sprzedać. Że jakby ktoś przyjedzie i go zabierze? Nie rozumiem tego. Nie ma na dzień dzisiejszy planów sprzedaży bloku, jakkolwiek bym to rozumiał. Plany są żeby te inwestycję uruchamiać.

Pytanie 3:

Czy są prowadzone analizy aby blok węglowy przekształcić na blok na inny rodzaj paliwa, gaz lub pellet?

Odpowiedź prezesa:

Analizy jakie są prowadzone są różne, naprawdę różnorakie, po to żeby na końcu mieć najlepsze rozwiązanie z możliwych. Nie wiem jeszcze jakie ono będzie, bo nie mamy tego procesu zakończonego. Musimy mieć kilka scenariuszy ze względu na to, że jeden może po prostu nie wystarczać, nie będziemy czekać z jednym, bo jak się nie uda, to potem co?

Pytanie 4:

Nie jesteśmy przeciwnikami zmian. Konsolidacja, która była przeprowadzona była delikatnie mówiąc niedorzeczna, więc zmiany tutaj są konieczne. Tylko my dzisiaj jako stroną społeczna apelujemy żeby z nami rozmawiać, to nie jesteśmy w tym dialogu uwzględniani. My się zastanawiamy, na czym mają polegać te głębokie zmiany. Jeśli one mają polegać na budowie holdingu, to mamy pewne obawy, jeśli mają polegać na tym, że się buduje CUW-y czyli ma się wyprowadzać kompetencje z Grupy Azoty Puławy, to też się tego obawiamy. Dialog mimo naszych apeli i wniosków nie jest prowadzony. Mało tego, z Solidarnością prowadzi się wojnę systemową i personalną. Prześladowania związkowców, niszczenie ludzi – to zarząd Grupy Azoty Puławy robi systemowo. Jak sobie wyobrażacie proces zmian, jeśli nie prowadzi się dialogu, a stronę społeczną się prześladuje?

Odpowiedź prezesa:

Nie wiem jak mam się do tego odnieść. Dwa miesiące funkcjonuję w firmie, cały zarząd miał spotkanie z organizacjami związkowymi, na którym złożyłem deklaracje, że jestem otwarty na dialog z wszystkimi organizacjami. Nie będę odnosił się do gnębienia. Jestem dopiero dwa miesiące w spółce, apeluje żebyśmy zajęli się rolnikami, tu siedzą europosłowie, posłowie. Z mojej strony nie widzę czego nie robimy żeby nie rozmawiać z ludźmi. Oddaliśmy ludziom wszystkie aktywa jakie są możliwe, jeszcze emerytom zakładów azotowych Puławy do wykorzystania po godzinach jeśli chcą się organizować. Tworzymy na prośbę inicjatyw, które wychodzą od dołu różnego rodzaju imprezy nawet, walentynkowe, dzień kobiet. Ciężko mi się do tego odnieść.

Padły pytania, padły odpowiedzi. Nie wszystkie spełniły nasze oczekiwania i rozwiały obawy załogi. Będziemy drążyć dalej. Trzymając prezesa za słowo, będziemy na bieżąco rozliczać go z efektów tych zapowiedzi, a ową „otwartość na dialog” przetestujemy w praktyce już w najbliższych dniach.

Dlaczego „Solidarność” działa sama?

Podczas spotkania politycy Koalicji Obywatelskiej dopytywali, dlaczego to wyłącznie NSZZ „Solidarność” jest organizatorem wydarzenia, a nie wszystkie związki zawodowe działające w Spółce.

Odpowiedź jest prosta i niestety bolesna: wypracowanie kompromisu z tymi organizacjami jest obecnie niezwykle trudne.

Od dłuższego czasu staramy się skupić uwagę decydentów na realnych problemach: niekontrolowanym imporcie nawozów z Rosji oraz niszczących obciążeniach klimatycznych. W tym samym czasie pozostałe związki:

🔹Wspierają w ciemno ideę holdingu, nie znając żadnych szczegółów ani skutków dla pracowników.

🔹Wspierają ideę budowy bloku gazowego.

🔹Organizują prozarządowe manifestacje, podczas których niszczą i atakują ludzi (w tym kobiety).

🔹Stosują mobbing i zajmują się własnymi interesami, np. załatwiając zatrudnienie i awanse dla swoich dzieci bez odpowiedniego wykształcenia.

🔹Zamiast walczyć o zakład, organizują wiece polityczne i zwalczają „Solidarność”, próbując przekupywać ludzi obietnicami awansów w zamian za wypisanie się z naszego związku.

To nas zasadniczo różni. My walczymy o zakład, oni o własne wpływy. Mimo tych patologii, nie zamykamy się na współpracę. Uważamy wręcz, że w obliczu kryzysu jedność jest konieczna. Mamy jednak jeden twardy warunek: porzucenie prywatnych interesów, układzików i zajęcie się faktycznymi problemami Spółki. Jeśli inne organizacje zechcą ramię w ramię z nami walczyć o przyszłość Pracowników i Grupy Azoty Puławy – zapraszamy!

Podsumowując: To dopiero początek…

Spotkanie z politykami w Lublinie było sukcesem. Udało nam się głośno nazwać problemy, wypracować wspólne stanowisko poparte przez Sejmik, pozyskać do współpracy organizacje rolnicze oraz zwrócić uwagę mediów i opinii publicznej na to, co dzieje się w naszej branży.

Pamiętajmy jednak, że to nie koniec walki o Puławy. To zaledwie jeden z jej etapów. Działamy dalej!

Statut organizacji

Statut NSZZ “Solidarność” to dokument, który określa cele, zadania, strukturę organizacyjną oraz sposób działania Związku.W preambule do Statutu czytamy, m.in. że NSZZ “Solidarność” powołany został w wyniku robotniczego protestu i utworzony na podstawie porozumienia zawartego 31 sierpnia 1980 r. w Gdańsku pomiędzy Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym a Komisją Rządową. “(…) opierając swoje działania na gruncie etyki chrześcijańskiej i katolickiej nauki społecznej prowadzi działalność w zakresie obrony godności, praw i interesów pracowniczych członków Związku oraz realizacji ich potrzeb materialnych, społecznych i kulturalnych” .

Kontakt z nami

15 + 5 =