Koleżanki i Koledzy,
🗣️ Dziś, 22 września, odbyło się spotkanie „OSTATNIEJ SZANSY” w trybie rokowań. Zamiast merytorycznej rozmowy zaserwowano nam spektakl, który trudno skomentować słowami nadającymi się do oficjalnej publikacji.
🎭 Spotkanie rozpoczęło się w sposób absolutnie kuriozalny. Przedstawiciele pracodawcy nie mieli przygotowanej jednej, spójnej i ostatecznej propozycji w odniesieniu do naszych postulatówi. To jawna kpina z załogi. Nie wiemy czy to po prostu brak profesjonalizmu czy zwykła arogancja i brak szacunku dla pracowników.
📉 Kiedy wreszcie padły jakieś konkrety, okazały się one równie niepoważne co sam początek spotkania.
‼️PROPOZYCJA PRACODAWCY BYŁA NIŻSZA O 50 ZŁOTYCH, WOBEC TEGO, CO ZARZĄD ZAPROPONOWAŁ OSTATNIO NA PIŚMIE.‼️
👉 Zaproponowano nam podwyżkę rzędu 400 złotych UWAGA !!!: brutto (CZYLI JAKIEŚ 350 NETTO ), wypłacaną dopiero w styczniu (z wyrównaniem od listopada), ale obwarowaną skandalicznym warunkiem: Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy ma pozostać nadal zawieszony, a związki zawodowe nie mają więcej prawa upominać się w 2027 roku o pieniądze.
Czyli de facto mamy sami sobie fundować podwyżkę z oszczędności na własny ZUZP – jedną ręką dają, a druga zabierają (chyba nawet więcej).
👉 W kwestii funduszu socjalnego rzucono propozycję 5 milionów złotych na ten rok, a sprawa Ośrodka Jawor to wciąż cyniczne kupczenie naszymi pieniędzmi. Pracodawca sprzedał ośrodek za 7,9 miliona netto, ale chce przekazać załodze zaledwie 4,7 miliona, bo tak interpretuje umowę społeczną. Nie ma mowy o prowadzeniu negocjacji bez zakładania dobrej woli, a granie środkami, które po prostu należą się ludziom, dowodzi tylko tego, że zarząd gra wyłącznie na przeczekanie.
🏭 Żeby tego było mało, zarząd znów próbuje zrzucić odpowiedzialność za swoje błędy na pracowników. Usłyszeliśmy dziś o awariach, które stawiają nasz zakład w jeszcze trudniejszej sytuacji. Nasza odpowiedź była STANOWCZA: awarie z czegoś wynikają i stoją za nimi konkretne osoby z obszaru zarządczego! Załoga nie może płacić za to, że ktoś nie potrafi poprawnie zaplanować remontów, a następnie zrealizować. Próba zrzucenia winy za własną niekompetencję na pracowników to sygnał, że może czas poszukać sobie innego zajęcia. Skoro uważacie, że firma nie ma pieniędzy przez błędy w zarządzaniu, to zabierzcie kasę prezesom – nie dowieźli, więc nie zasłużyli!
⏳ Postawiliśmy sprawę na ostrzu noża. Stanęło na tym, że dziś do godziny 15:00 zarząd ma obowiązek dostarczyć nam na piśmie ostateczną propozycję pracodawcy do wszystkich punktów sporu.
My jako strona społeczna, odniesiemy się do niej pisemnie do jutra. Zarząd dostanie czas do końca dnia (23 września) na zaakceptowanie lub odrzucenie naszych warunków.
Zaakceptuje – mamy porozumienie.
Odrzuci – podpisujemy protokół rozbieżności, zamykamy etap rokowań i przenosimy spór zbiorowy w kolejną fazę, czyli do mediacji – to już o krok od referendum strajkowego i strajku.
NIE POZWOLIMY PLUĆ ZAŁODZE W TWARZ
✊ Udowadniamy naszą dobrą wolę, ale brakuje jej po drugiej stronie stołu.
Ruch jest teraz po stronie zarządu. Bądźcie gotowi na dalsze kroki! Czas przerwać ten chocholi taniec
W jedności siła!


