Nie zmieniamy kierunku

wrz 11, 2026 | Aktualnosci

Prezes prosi związki, żeby… pilnowały jego menadżerów. Byliśmy na spotkaniu i przecieramy oczy ze zdumienia. 🤦‍♂️

Dziś spotkaliśmy się z Prezesem Marcinem Celejewskim. Ważna uwaga na start: to NIE BYŁY rokowania w sprawie podwyżek (te odbędą się 14 września). To miało być spotkanie o problemach bieżących. Co z niego wynikło?

👉 Dyrektorzy są zatrudniani za dziesiątki tysięcy, a robotę mają robić związki. Prezes poprosił nas kilkukrotnie, żebyśmy „dociskali” menadżerów w sprawie terminowości remontów. Pytamy wprost: za co w tej firmie bierze się dyrektorskie pensje? Po co są Ci wszyscy pełnomocnicy i doradcy za dziesiątki milionów rocznie? Gdzie jest nadzór i zarządzanie?

👉 Praca poniżej obsad minimalnych. Zgłaszamy, że na instalacjach brakuje ludzi, a menadżerowie nie rozumieją, czym zarządzają. Co na to prezes? Proponuje, żebyśmy spotkali się z członkami zarządu (Kozakiem i Krukiem), zrobili listę spraw do załatwienia, a on to „załatwi”.
Na manifestacjach w 2023 przez dyrekcją naczelną organizowanych przez KOP zapewniano ze wystarczy zmienić zarządy i wszystko będzie cudownie – przyjdą fachowcy natychmiast ruszy kapro i melamina. I co? To są ci fachowcy? Robotnik ma im mówić jak zarządzać? Jak planować remonty? Ilu ludzi ma pracować, żeby było bezpiecznie?

👉 Giełda to problem? Prezes narzeka, że obecność Puław na giełdzie go blokuje, nic nam nie daje i jest balastem. Szokujące podejście. Będziemy pilnować tego tematu, bo ucieczka z giełdy to ucieczka przed transparentnością i najprostszy sposób na zaoranie Puław do reszty. Szokiem dla nas było to, że nie każdy ze strony społecznej oburzył się na wygłaszane przez prezesa tezy, a jeden z liderów związków powiedział: „A po co nam ta giełda?”. Oznacza to, że de facto decyzja zapadła, a oni mają ją wdrożyć – pewnie temu służą ich wizyty u kierowników na wydziałach.

👉 Magiczny kalendarz obietnic. Prezes mówił to, co na każdym spotkaniu: „idziemy w dobrym kierunku i już niedługo powinno być lepiej”. Tylko to „niedługo” przesuwa się z każdym miesiącem. Kiedy został prezesem, prosił o czas. Później miało być dobrze na wiosnę. Wiosną zaczął mówić o wrześniu. Mamy wrzesień, a prezes wspomina o grudniu. Rozumiemy taktykę, ale rachunki i raty kredytów pracowników nie chcą czekać na grudniowe cuda. Ceny paliw dobijające pod 10 złotych za litr też nie pomagaja…Cierpliwość się skończyła.

Dobry car i źli bojarzy

To stara strategia rządzących, kiedy muszą mierzyć się z kryzysem. Łukaszenko na Białorusi lubi publicznie łajać leniwych urzędników przed kamerami, pokazując troskę o naród i własną sprawczość. Prezes zagrał dziś w tę samą grę, prosząc związki o nadzór nad swoimi menadżerami. Pływanie po tematach, zrzucanie odpowiedzialności na niższy szczebel i przesuwanie horyzontu czasowego to tanie sztuczki PR, którymi prezes usiłuje imitować otwartość na dialog i kupuje sobie czas.

Nas puste pogawędki nie interesują. Oczekujemy konkretów, na które Zarząd ma czas do 14 września. Jeśli ich zabraknie, idziemy dalej ze sporem zbiorowym – zgodnie z prawem, ale twardo i do przodu.

Niestety wedle naszych informacji niektóre związki zawodowe w najbliższym czasie na polecenie zarządu wycofają się ze sporu zbiorowego – nie jest to dla nas niespodzianka.

Bądźcie z nami!

Statut organizacji

Statut NSZZ “Solidarność” to dokument, który określa cele, zadania, strukturę organizacyjną oraz sposób działania Związku.W preambule do Statutu czytamy, m.in. że NSZZ “Solidarność” powołany został w wyniku robotniczego protestu i utworzony na podstawie porozumienia zawartego 31 sierpnia 1980 r. w Gdańsku pomiędzy Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym a Komisją Rządową. “(…) opierając swoje działania na gruncie etyki chrześcijańskiej i katolickiej nauki społecznej prowadzi działalność w zakresie obrony godności, praw i interesów pracowniczych członków Związku oraz realizacji ich potrzeb materialnych, społecznych i kulturalnych” .

Kontakt z nami

15 + 6 =