Kultura i lud prosty

sty 13, 2026 | Aktualnosci

Nowy Prezes Grupy Azoty Puławy, Marcin Celejewski, przywitał się z Załogą listem. Zamiast konkretów dotyczących wznowienia produkcji Melaminy i Kaprolaktamu, inwestycji, systemowych podwyżek, powstrzymania zwolnień i odejść, zakończenia szykanowania związków zawodowych, otrzymaliśmy lekcję… kultury.
Przeanalizowaliśmy ten dokument „z szacunkiem i odpowiedzialnością”, czyli dokładnie tak, jak Pan Prezes pisze o swojej misji.
Oto co naprawdę mówi nam ten list, gdy zdejmiemy z niego warstwę PR-owego brokatu.
1. Nie chemik, a „Transformator”. Czytaj: Będzie bolało
Cytat z Prezesa: „Nie przychodzę do Was, aby uczyć Was chemii czy technologii (…) Przychodzę jako specjalista od transformacji.”
Nasz komentarz: To zdanie brzmi jak ostrzeżenie. Kiedy menedżer, który ostatnio zajmował się „strategią” w zwalniającej ludzi Poczcie Polskiej, mówi o transformacji, pracownikom powinna zapalić się czerwona lampka. „Transformacja” w języku menedżerów od zadań specjalnych zazwyczaj oznacza tabelki w Excelu, w których ludzie są tylko kosztem do optymalizacji. Prezes przyznaje wprost: nie zna się na tym, co robimy – plus za szczerość. Będzie więc zarządzał procesami i cyferkami, a nie realną produkcją.
2. Lekcje kultury dla weteranów pracy?
Cytat z Prezesa: „(…) potrzeba nam środowiska pracy opartego na jasnych zasadach i konstruktywnego dialogu, które będą przyświecać naszej codziennej pracy i podejmowaniu decyzji:
Kultura Konkretu… Kultura Dialogu… Kultura Odpowiedzialności…”
Nasz komentarz: Panie Prezesie, pracownicy Puław, którzy od dekad dbają o bezpieczeństwo instalacji i pracują z substancjami niebezpiecznymi, nie potrzebują wykładów o „odpowiedzialności” od kogoś, kto zmienia pracę średnio co dwa lata. Odpowiedzialność w naszym wydaniu to bezpieczna instalacja i utrzymanie rodzin. Odpowiedzialność w Pana wydaniu – sądząc po CV – to „zwinne” przeskoczenie do kolejnej spółki skarbu państwa, gdy tutaj zrobi się zbyt gorąco.
Proponowanie „Kultury Dialogu” w liście, który jest jednostronnym monologiem, a następuje po niemal dwóch tygodniach od nominacji brzmi co najmniej humorystycznie. My też mamy dla Pana Prezesa lekcję – do dialogu potrzeba dwóch stron, nie listownego expose.
3. „Kultura Konkretu”
Prezes pisze o „Kulturze Konkretu – merytoryki, twardych danych i szybkich decyzji”. Mówimy: sprawdzam.
Skoro Pan Prezes tak ceni „twarde dane” i „szybkie decyzje”, to dlaczego milczy w sprawie paraliżu, jaki zafundowano nam od nowego roku?
Od blisko dwóch tygodni Zakłady pracują na systemie, który miał unowocześnić firmę, a póki co stał się jej kulą u nogi. Pracownicy nie mogą normalnie wykonywać swoich obowiązków, bo system nie działa prawidłowo, kierowcy przyjeżdżający po towar czekają, bo system nie jest w pełni funkcjonalny, wszyscy zmuszeni na nim pracować działają pod silną presją i w stresie, nie ze swojej winy, ale w efekcie nieduolnego wdrożenia tego „wspaniałego” systemu. Gdzie są ci „odpowiedzialni”? Gdzie jest ta „zwinność” i „nowoczesność”?
Zamiast pisać listy o „historycznych szansach”, oczekujemy od Pana Prezesa zajęcia się tym palącym problemem TU i TERAZ. Bo na razie „Kultura Konkretu” kończy się tam, gdzie zaczyna się logowanie do systemu. Jeśli tak ma wyglądać owa „transformacja”, to czarno widzimy przyszłość.
4. Puławy jako „dawca organów” dla Grupy?
Cytat z Prezesa: „Taka transformacja Grupy Azoty Puławy, pomoże także wzmocnić pozostałe spółki z Grupy”
Nasz komentarz: I tu jest pies pogrzebany. Między wierszami czytamy to, co słyszymy od lat: Puławy mają być „efektywne”, żeby ratować wyniki Tarnowa czy Polic. Mamy być „wzorem”, czyli generować gotówkę, którą centrala będzie mogła zasypywać dziury w innych miejscach. Jako Solidarność mówimy jasno: dość drenowania Puław! Naszym celem jest rozwój NASZEGO zakładu, a nie bycie kroplówką dla reszty Grupy, pod płaszczykiem okrągłych słówek o budowaniu pozycji.

Panie Prezesie,
Papier (i ekran) przyjmie wszystko. Słowa o „szacunku” i „dumie” są ładne, ale w Puławach szacunek zdobywa się czynami, a nie kwiecistym stylem.
Chce Pan budować z nami przyszłość?
Niech Pan zagwarantuje, że „transformacja” nie oznacza zwolnień grupowych w stylu Poczty Polskiej. Niech Pan zatrzyma CUW-y, wznowi produkcję Kaprolaktamu i Melaminy, zakończy praktykę prześladowania związkowców i przedstawi plan transparentnych i uczciwych awansów i podwyżek, bo obecnie mamy do czynienia z awansowaniem „wybranych” po cichutku…
Niech Pan nie uczy nas kultury, a zacznie słuchać praktyków, dla których Puławy to nie tylko przystanek w karierze, a dom i miejsce, które budowali nasi rodzice i dziadkowie.
Na razie widzimy „Kulturę Deklaracji”. Czekamy na „Kulturę Działania”.
Będziemy patrzeć na ręce – nie z wrogością, ale z troską o miejsca pracy i los Puław i całego naszego regionu.
Dzień dobry!

Statut organizacji

Statut NSZZ “Solidarność” to dokument, który określa cele, zadania, strukturę organizacyjną oraz sposób działania Związku.W preambule do Statutu czytamy, m.in. że NSZZ “Solidarność” powołany został w wyniku robotniczego protestu i utworzony na podstawie porozumienia zawartego 31 sierpnia 1980 r. w Gdańsku pomiędzy Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym a Komisją Rządową. “(…) opierając swoje działania na gruncie etyki chrześcijańskiej i katolickiej nauki społecznej prowadzi działalność w zakresie obrony godności, praw i interesów pracowniczych członków Związku oraz realizacji ich potrzeb materialnych, społecznych i kulturalnych” .

Kontakt z nami

15 + 1 =