Arogancja i absurd – tak można podsumować naszą wizytę w Sejmie na Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych.
Mieliśmy debatować o Grupie Azoty – jednym z największych i najważniejszych przedsiębiorstw w naszym kraju – umieszczonym na liście przedsiębiorstw strategicznych. Posłowie w niej zasiadający w większości albo nie mieli czasu i wychodzili po paru minutach, po tym jak wygłosili swoje przemówienie i nie byli zainteresowani odpowiedzią (tak jak poseł KO Sławomir Nitras), albo byli zwyczajnie niegrzeczni (jak poseł KO niejaki Krzysztof Gadowski).
Szokujące, na co idą nasze podatki. Arogancję można znieść, ale absurdalne pomysły Ministerstwa na ratowanie naszego przedsiębiorstwa już trudniej.
Można je sprowadzić do tego, że ma być: restrukturyzacja, konsolidacja i dokapitalizowanie – to są ich pomysły.


