Za kilka dni rozpoczną się zapisy w wezwaniu na resztę akcje Zakładów Azotowych Puław. Pierwsze deklaracje przejmującej Puławy Grupy Azoty mówiły o planach pozostawienia firmy na giełdzie. Z kilku względów to jednak niezbyt dobre rozwiązanieZa kilka dni rozpoczną się zapisy w wezwaniu na resztę akcje Zakładów Azotowych Puław. Pierwsze deklaracje przejmującej Puławy Grupy Azoty mówiły o planach pozostawienia firmy na giełdzie. Z kilku względów to jednak niezbyt dobre rozwiązanie.

 

Pod wieloma względami takie rozwiązanie byłoby korzystne? – Bycie na GPW to zarówno prestiż jak i obowiązki. Z punktu widzenia Tarnowa wyjście Puław z giełdy jest sensowne – przyznaje osoba z Puław.

Zarazem zaznacza, że taki krok spowoduje zmarginalizowanie Puław w Grupie Tarnów. ? Proszę zwrócić uwagę. Oprócz Tarnowa w Grupie są także Kędzierzyn i Police. O Kędzierzynie dużo mniej się pisze i mówi. To właśnie efekt braku bycia na giełdzie. To może spotkać i Puławy ? dodaje nasz rozmówca.

A co przemawia za opuszczeniem przez Puławy giełdy w Warszawie?

Po pierwsze pieniądze, po drugie pieniądze i po trzecie pieniądze, tyle że na różne sposoby. Opuszczenie giełdy oznacza, że nie trzeba utrzymywać części służb inwestorskich. Jednak oszczędności z tego tytułu nie są zbyt duże. Po drugie samo bycie na giełdzie obowiązki informacyjne także kosztują.

Jednak największe korzyści to brak szczegółowych obowiązków informacyjnych. W obecnej sytuacji, gdy trzy z czterech spółek Grupy Azoty są na giełdzie konkurencja wie o naszym potentacie prawie wszystko. Bo nawet jeśli akcje Kędzierzyna nie są notowane to wystarczy wykonać dość proste obliczenia, aby dowiedzieć się co w opolskiej spółce się dzieje.

W przypadku braku obowiązku ze strony Puław, konkurencja otrzyma tylko raport skonsolidowany, a on nie jest już tak szczegółowy. Rzec więc można, że wyjście z giełdy będzie oznaczało dla Grupy Tarnów możliwość utajnienia pewnych danych.

Na koniec jeszcze jedna kwestia. Mała ilość akcji w obrocie giełdowym powodowałaby częste i nieprzewidywalne wahania kursów. Puławy stałyby się polem do popisu dla spekulantów, to także nie byłoby dla spółki korzystne.

Jednak, to czy Puławy będą dale na giełdzie będzie wiadomo za nieco ponad miesiąc.

 

Żródło. wnp.pl