Mieliśmy w siedzibie NSZZ bardzo nietypowych gości. Dwie wiewiórki w średnim wieku przyniosły następujące informacje:

Poprzednie Zarządy bardzo intensywnie i owocnie pracowały nad przekazaniem do Tarnowa kilku kolejnych obszarów funkcjonowania naszej spółki. Ponoć raport szedł za raportem, przy pełnej akceptacji i zrozumieniu członków zarządu.

Oczywistym jest, że budzi to nasz niepokój i stawia nowe znaki zapytania: kto po czyjej stronie stoi? I w czyją trąbkę dmucha?

Poprosiliśmy naszego przedstawiciela w Radzie Nadzorczej o reakcję i czekamy na odzew.