Od ponad 20 lat w różnych dyskusjach społeczno-politycznych powraca temat handlu w niedzielę i święta. Wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę ma duże grono przeciwników, jednak również nie mniej jest zwolenników takiego rozwiązania. Jak zwykle bywa w takich sytuacjach, jedni jak i drudzy przekonują do swoich racji i argumentów. Jako przeciwnicy handlu w niedzielę podkreślamy argumenty natury etycznej, personalistycznej oraz religijnej. Są one przejrzyste i konkretne. Mówimy wprost, że pracownicy marketów i hipermarketów mają prawo do świętowania i godnego odpoczynku wraz z rodziną. Mają prawo do decydowania, jak spędzać czas, który w naszej kulturze jest momentem odpoczynku.

Kościół Katolicki w katechizmie jasno mówi: „W niedzielę oraz w inne dni świąteczne nakazane wierni są zobowiązani (…) powstrzymać się od wykonywania tych prac i zajęć, które utrudniają oddawanie Bogu czci, przeżywanie radości właściwej dniowi Pańskiemu oraz korzystanie z należnego odpoczynku duchowego i fizycznego. Ustanowienie niedzieli przyczynia się do tego, aby wszyscy korzystali z wystarczającego odpoczynku i czasu wolnego, który mogliby poświęcić życiu rodzinnemu, kulturalnemu, społecznemu i religijnemu” (por. KKK 2193-2194). Jest to specjalny czas, by zadbać o więzi rodzinne, troszczyć się o dzieci, poświęcając im maksimum uwagi. Musimy zadbać, by pracownicy handlu mogli brać udział w ważnych wydarzeniach, mających wpływ na proces kształtowania postawy etyczno-moralnej młodego człowieka. Dziecko nie wystarczy urodzić, trzeba go jeszcze wychować, przygotować do życia w społeczeństwie.
Obecnej sytuacji winni są nie tylko właściciele sklepów. Robiąc zakupy w niedzielę musimy pamiętać, że naruszamy godność i wolność ludzi zmuszanych do pracy, a jednocześnie dajemy pretekst, by ten sklep otwierać, skoro taka jest potrzeba rynku. Tymczasem obsługują nas pracownicy niejednokrotnie do wykonywania swoich obowiązków przymuszani, a przy tym bardzo słabo wynagradzani. Niestety, realia polskiego rynku pracy sprawiają, że bardzo często ludzie ci nie mają innego wyjścia, by utrzymać swoje rodziny. Zwolennicy handlu w niedziele i święta, do których należą właściciele sklepów (głównie koncerny międzynarodowe – właściciele potężnych sieci handlowych), organizacje biznesowe i różnorakie organizacje handlowe, wskazują głównie na korzyści finansowe oraz względy praktyczne. Zasłaniają się także argumentem pozornej troski o klienta. Mówią, że konsumenci chcą kupować i naszym zadaniem jest stworzyć im taką możliwość.
Ponadto przekonują, ze decyzja  o zakazie handlu w niedzielę spowoduje lawinowy wzrost bezrobocia, a tymczasem w większości krajów Unii Europejskiej (z której pochodzą właściciele największych sieci handlowych w Polsce) sklepy w soboty są czynne do 14, a w niedziele są pozamykane.
NSZZ „Solidarność”, słuchając głosu pracowników handlu i ich rodzin, prowadzi kampanię społeczną dotyczącą zakazu handlu w niedzielę. Zbierane są podpisy pod projektem ustawy. Apeluję więc do Wszystkich Was, byście nie byli obojętni i podpisali się na listach poparcia.
Oddajmy wolną niedzielę pracownikom handlu!
Marian Król
Przewodniczący Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność”

Lista_poparcia_Ustawy_o_ograniczeniu_handlu_w_niedziele

Zachęcamy do poparcia tej inicjatywy. Podpisy można przynosić do biura KM w pasażu przy bramie nr 1.