Mija 34 rocznica wprowadzenia w naszym kraju Stanu Wojennego. 6 grudnia 2002 roku temu Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił 13 Grudnia Dniem Pamięci Ofiar Stanu Wojennego. 13 grudnia jak co roku skłania nas nad bolesnymi losami naszej ukochanej Ojczyzny. W tym dniu warto zastanowić się nad obecną sytuacją naszej Ojczyzny. Czy dobrze wykorzystujemy wiele ofiar często anonimowych ludzi, którzy podczas Stanu Wojennego, ale i później podczas Strajków na Wybrzeżu poświęcało swoje życie i zdrowie aby ich dzieci czy wnuki mogły żyć w wolnej i niepodległej Polsce. Jeden z liderów walki o niepodległość Polski Józef Piłsudski mówił że „niepodległość jest dobrem nie tylko cennym, ale i bardzo kosztownym. Szanowni goście, uczestnicy tamtych wydarzeń , my wszyscy będący w tym miejscu zastanówmy się czy dobrze dbamy o tę wolność, która płynie dla nas z wydarzeń z 13 grudnia 1981?
Stoimy tutaj przy pamiątkowej tablicy wmurowanej 13 lat temu, aby uczcić pracowników naszej firmy, którzy 13 Grudnia 1981 roku stanęli pod sztandarem Solidarności, w obronie wolności, godności człowieka i innych uniwersalnych, ale ważnych wartości dla Polaków.
W nocy z 12 na 13-ego Grudnia dekretem Rady Państwa wprowadzono w Polsce Stan Wojennych. Internowanych zostało około 10 tysięcy działaczy Solidarności. W tym gronie byli także działacze Związku,,Solidarność” z naszych Zakładów min. Zdzisław Kudyk, Bogdan Misiak, Teofil Parfianowicz, Jan Skrzyniarz. W następnych tygodniach do Obozów Internowania trafili Janusz Gapiński, Jan Mazurek, Stanisław Mazur, Zdzisław Wiśniewski, Stanisław Nastaj, Jan Łodyga Do aresztu a następnie do więzień trafili Zenon Benicki, Jan Okoń, Jerzy Saniewski, ( Jurek walczył w Powstaniu Warszawskim)
Wielu z uczestników puławskiego strajku, który trwał najdłużej na Lubelszczyźnie bo do 19 grudnia straciło pracę. Wśród tych osób byli Czesław Różycki, Marian Sobich, Józef Stopka, Zygmunt Woźny, Andrzej Załęcki i Krzysztof Futera.
Po trwającym rok Stanie Wojennym reżim komunistyczny jeszcze przez wiele lat stosował różne formy represji wobec ludzi zaangażowanych na rzecz idei wolności i demokracji. Posuwano się do bestialskich mordów, wśród męczenników szczególna była ofiara życia księdza Jerzego Popiełuszki dziś już błogosławionego. Jej religijny i patriotyczny wymiar uświęca ideę solidarnościowego zrywu lat osiemdziesiątych. Śmierć sługi Bożego Błogosławionego ks. Jerzego Świadka Prawdy upamiętnia Krzyż przy kościele na Górce. To kolejny pomnik w naszym mieście i kolejne przesłanie nadziei dla wszystkich Polaków, że ofiary złożone przez walczących o wolność Ojczyzny nie poszły na m arnę i stały się kamieniem węgielnym przy odzyskaniu suwerenności przez nasz kraj.
Znieczulica społeczna, coraz powszechniejsza tolerancja dla wszelkiego rodzaju nieludzkich postaw, do tego terroryzm, marginalizowanie religii chrześcijańskiej, coraz powszechniejsze narkomania i alkoholizm, dążenie do bogactwa, kariera kosztem innych, także swoich najbliższych, dzieci… Kryzys moralny w Europie i niestety również w Polsce tłumaczy się ustrojem demokratycznym, poprawnością polityczną i tym, że w tolerancyjnym kraju każdy ma prawo do własnych poglądów, postaw i życia po swojemu. Zastanówmy się jednak, czy w dzisiejszych czasach tej jakże szerokiej wolności i wszechobecnego dobrobytu wiemy, jak zadbać o swój kraj, o miłość do Ojczyzny, czy wiemy, jak pielęgnować patriotyzm. Czy ulegając niebezpiecznym trendom nie osłabiamy siebie? Czy nie narażamy wolności i suwerenności naszego narodu?
Szanowni Państwo!!!!
Mimo że żyjemy w niespokojnych czasach, nikt dziś nie wymaga od nas przelewania krwi, oddawania życia, rezygnowania ze swoich dóbr w imię niepodległości. Dzisiaj wciąż możemy być patriotami, pozostając zwykłymi anonimowymi obywatelami. A to, jak się okazuje, nie jest łatwe. Patriotyzm bowiem musi być przede wszystkim szczery i płynąć z głębi serca, z potrzeby duszy… Nie może być postawą „na pokaz”. Patriotyzm to silna więź społeczna i emocjonalna z narodem, z polską kulturą i tradycją. To bycie lojalnym wobec społeczności, przyjaciół, rodziny. To rzetelne i uczciwe wykonywanie swojej pracy. To angażowanie się w sprawy swojego miasta, osiedla, uczestniczenie w konsultacjach społecznych i udział w podejmowaniu innych ważnych z obywatelskiego punktu widzenia decyzji. To głos w wyborach. Tak pojmowany patriotyzm to nasza próba walki z kryzysem wartości, to wzięcie odpowiedzialności za to, co nas otacza.
Sytuacja społeczna, ekonomiczna i polityczna może się zmienić w każdej chwili, życie przechodzi ogromne przeobrażenia, ale miłość do własnego kraju nigdy nie może osłabnąć. Duch patriotyzmu, jak i pamięć o wydarzeniach sprzed wielu lat muszą być stale podtrzymywane. Troska o wartości, które wywalczyli nasi przodkowie, musi być żywa i jednoczyć, nigdy zaś dzielić.
Tak więc jeszcze raz chwilą zadumy uczcijmy wszystkich, którzy ponieśli największą ofiarę, ofiarę życia w walce o wolną Polskę.

 

34 rocznia wprowadzenia w Polsce Stanu Wojennego. Fot. Slawomir Klak_57