Za odwołaniem ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego stoją rosyjscy politycy i biznesmeni. Swoje żądania w tej sprawie przedstawili podczas spotkania z polskimi parlamentarzystami w lutym br. w Moskwie.

Kilka dni temu PiS złożył wniosek o powołanie sejmowej komisji śledczej w sprawie lobbingu na rzecz Acronu. – Czekamy na stanowisko marszałek Sejmu Ewy Kopacz. Jeżeli nasz wniosek nie trafi w najbliższym czasie pod obrady, postaramy się o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia komisji skarbu w sprawie lobbingu dotyczącego zakupu przez Acron tarnowskich Azotów – powiedział ?Codziennej? Dawid Jackiewicz (PiS), wiceminister skarbu w rządzie PiS-u, zastępca przewodniczącego sejmowej komisji skarbu państwa.

W sprawie Acronu miał lobbować Aleksander Kwaśniewski, który zna się doskonale z Wiaczesławem Kantorem, szefem rosyjskiej spółki. Były prezydent w oficjalnym oświadczeniu przyznał, że na ten temat rozmawiał zarówno z Donaldem Tuskiem, jak i z Janem Krzysztofem Bieleckim, szefem Rady Gospodarczej przy Premierze.

?Wiaczesława Kantora poznałem w roku 2004 w związku z jego działalnością jako Przewodniczącego Europejskiego Kongresu Żydów, organizacji skupiającej wszystkie Gminy Żydowskie w Europie. [?] Na początku 2012 r. W. Kantor zapytał mnie, jaki jest klimat inwestycyjny w Polsce, szczególnie wobec inwestorów z Rosji – Acron zainteresował się bowiem informacjami Ministerstwa Skarbu Państwa RP o poszukiwaniu inwestora dla polskich zakładów chemicznych. [?] Informację o pojawieniu się poważnego inwestora branżowego dla Azotów Tarnów przekazałem podczas rozmowy z Janem Krzysztofem Bieleckim, przewodniczącym Rady Gospodarczej przy Premierze RP oraz – przy innej okazji – z premierem Donaldem Tuskiem? – czytamy w oświadczeniu Aleksandra Kwaśniewskiego.

Rozmowy Kantora z Kwaśniewskim zbiegły się z działaniami ówczesnego ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego, który podjął działania, by uniemożliwić rosyjskiej spółce Acron przejęcie tarnowskich Azotów. Przed Acronem ostrzegała także Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W dokumencie z 26 maja 2012 r. adresowanym do polskiego rządu czytamy: ? [?] jeżeli rząd poczeka i nie skorzysta z oferty [sprzedaży ZA Tarnów Rosjanom], to za kilka lat nasze zakłady chemiczne staną się bardzo konkurencyjne, gdyż koszt produkcji obniżą dzięki zasilaniu gazem LNG (Świnoujście) lub łupkowym. W Polsce są duże firmy, które mogą być odbiorcami polskiego gazu łupkowego i co najważniejsze, są one w posiadaniu skarbu państwa. Dla Gazpromu i Rosjan sprawą życia i śmierci jest posiadanie jak największej liczby przemysłowych odbiorców, ponieważ to przedłuża ich żywot?.

Pod dokumentem podpisał się ówczesny szef ABW Krzysztof Bondaryk, który podał się do dymisji na początku tego roku. Dwa miesiące później został zdymisjonowany Mikołaj Budzanowski. Oficjalnym powodem odwołania w kwietniu ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego było niewłaściwe sprawowanie nadzoru właścicielskiego nad strategicznymi spółkami skarbu państwa. Dziś, w świetle nowych faktów, wszystko wskazuje na to, że za odwołaniem ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego stoją Rosjanie.

Źródło. niezależna.pl