W związku z pojawiającymi się w mediach informacjach o mojej rzekomej współpracy z organami bezpieczeństwa PRL, informuje, że nigdy świadomie nie współpracowałem w tymi służbami. Na nikogo nie donosiłem, nie podpisywałem żadnego zobowiązania o współpracy. Jestem głęboko zażenowany tymi oskarżeniami, które godzą w moje dobre imię jako przewodniczącego NSZZ Solidarność.  W związku z tym dziś 6 marca 2017 złożyłem w lubelskim oddziale IPN-u wniosek o udostępnienie wszelkich dokumentów, tak aby możliwe było jak najszybsze wyjaśnienie tej bulwersującej sprawy, po to, żeby nikt nie wykorzystywał wydarzeń sprzed ponad 40 lat do swoich celów. Pragnę raz jeszcze z całą stanowczością podkreślić, że nigdy nie byłem tajnym współpracownikiem służb bezpieczeństwa, a dokumenty znajdujące się w teczce są spreparowane. W związku z zaistniałą sytuacją  planuje złożyć pozew do Sądu o autolustrację Jestem przekonany, że ta procedura oczyści mnie z zarzutów i przywróci moje dobre imię jako osobę publiczną, ale także jako przewodniczącego Solidarności  Teraz proszę o uszanowanie mojego dobrego imienia i do czasu otrzymania dokumentów z IPN-u proszę o wstrzymanie się z wydawaniem jakichkolwiek wyroków. W latach 1975-1976 odbywałem Zasadniczą Służbę Wojskową.