Odwołanie Prezesa Jacka Janiszka w sytuacji trwającego sporu zbiorowego oraz faktu, że zgodnie z wcześniejszymi informacjami (na naszych stronach), rysował się obraz porozumienia mającego go zakończyć, jest czymś niezrozumiałym. Można to odczytywać jako kolejną chęć zaostrzenia konfliktu. Pan Janiszek był osobą, która po stronie pracodawcy miała chyba największą determinację w dążeniu do porozumienia. To on miał przygotować konkretne propozycje uregulowania prawnego, zarówno wzajemnych zależności, wynikających z umów społecznych, jak i umowy konsolidacyjnej – aż strach pomyśleć, że może to było powodem jego odwołania.

Dziś stoimy wobec sytuacji, w której należy uznać dotychczasowe uzgodnienia za niebyłe.

Rozpoczynamy negocjacje od nowa.

NSZZ stoi na stanowisku, że porozumienie kończące spór musi zawierać potwierdzenie umów społecznych i konsolidacyjnych oraz (co naturalne) natychmiastowe ich stosowanie – inne rozwiązanie na dzień dzisiejszy jest nie do zaakceptowania. Podobnie oczywiste jest też podpisanie przez Zarząd uzgodnionych już dużo wcześniej zmian do układu zbiorowego.

Musimy też przystąpić do renegocjacji regulacji płacowych w naszej firmie, bo te ostatnie wynegocjowane i “holowane” przez żółte związki zawodowe okazały się kompletnie kuriozalne i w wielu przypadkach krzywdzące dla pracowników.

Żeby osiągnąć to, o czym piszę, konieczne jest poparcie ze strony załogi, bo jak pokazuje sukces naszej pikiety – presja ma sens, a im większa presja na pracodawcę, tym można więcej wywalczyć dla załogi.

Pan doktor Krzysztof Bednarz (oddelegowany z RN do pełnienia funkcji Prezesa) na pierwszym spotkaniu zapewniał o jak najlepszych intencjach oraz o tym, że głosował przeciw odwołaniu Pana Prezesa Janiszka. Czekamy na czyny.

Piotr Śliwa

Przewodniczący KM NSZZ Solidarność przy GA ZA Puławy SA