Stop 67, umowy śmieciowe, płaca minimalna, walka z przerzucaniem kryzysu na pracownika czy dialog społeczny to tematy, na których w kolejnych miesiącach będą koncertowały się działania NSZZ ?Solidarność?.

Przewodniczący Piotr Duda zapowiedział, że ?S? zbierze również potrzebne podpisy pod europejską inicjatywą obywatelską w sprawie pakietu klimatycznego. ? Wejście tego pakietu może doprowadzić do utraty kilkuset tysięcy miejsc pracy w Polsce. W dobie kryzysu nie możemy sobie pozwolić na ten pakiet. Jeśli już, to cały świat powinien ten pakiet realizować, a nie tylko Europa.

Rok 2012 Komisja Krajowa ogłosiła rokiem stabilnego zatrudnienia. Związek przygotował i zaproponował rządowi dwa projekty ustaw. Jedna dotyczy oskładkowania umów o dzieło, a druga pracowników tymczasowych. ? Jest nieprawdą, że w naszym projekcie jest uzusowienie pracy studentów i młodzieży. Praca tymczasowa to wielki problem. Bo praca tymczasowa stała się pracą na stałe. Agencje zrobiły sobie z pracowników niewolników. Musimy z tym walczyć ? podkreślał przewodniczący. Stabilizacja zatrudnienia to warunek dalszego rozwoju cywilizacyjnego. Stąd kampania ?Solidarności? w sprawie umów śmieciowych.

Przewodniczący zwrócił również uwagę na międzynarodowe działania Związku w sprawie prawa do strajku na poziomie europejskim czy układów zbiorowych pracy na poziomie przedsiębiorstw międzynarodowych.

Na Krajowym Zjeździe Delegatów odbyła się debata dotycząca polityki przemysłowej.
? Przemysł tradycyjny to gwarancja miejsc pracy. Facebook zatrudnia mniej pracowników niż Kompania Węglowa. Gospodarka oparta na usługach to mit. To trzeba powtarzać tak samo jak to, że umowy zlecenia, umowy o dzieło to umowy śmieciowe ? mówił Stephen Portet z SPartnera.

Na politykę przemysłową składa się polityka demograficzna, migracyjna czy edukacja. To również polityka wizerunkowa. Kluczowe wydają się dostęp do kapitału i zasoby energetyczne. ? Wiem z doświadczenia, że kapitał ma narodowość. W czasie kryzysu to jest na pierwszym miejscu ? przekonywał Portet. Nie będzie przemysłu bez energii. Tymczasem, jego zdaniem, następuje w Polsce dekapitalizowanie sektora energetycznego. ? Węgiel jest i musi być, i będzie w centrum rozwoju systemu energetycznego. Łupki tego nie zmienią. Polska musi się angażować na serio w czysty węgiel. Rezygnacja z inwestycji w Bełchatowie to wielki błąd ? dodał.

Ekspert SPartnera przekonywał, że w Polsce powinno zmienić się podejście do zagranicznych inwestorów. Nie tylko liczba tworzonym miejsc pracy powinna być istotna. Również dostęp do nowoczesnych technologii czy wartość dodana powinna decydować o atrakcyjności inwestycji.

W sytuacji zbliżającego się kryzysu trzeba bronić miejsc pracy. Niestety, może być tak, że pracodawcy będą chcieli wykorzystać kryzys do restrukturyzacji. Tymczasem każde zlikwidowane miejsce pracy nie wróci. Portet przekonywał, że mimo trudnej sytuacji, trzeba rozmawiać z pracodawcami o utrzymaniu miejsc pracy, o działaniach pozytywnych na rzecz przemysłu.
Delegaci podkreślali, że bez przemysłu nie ma rozwoju gospodarczego. Zwracali również uwagę na braki w obowiązującej przez ostatnie dwa lata ustawie antykryzysowej, które mogłyby pomóc w ochronie miejsc pracy w trudnych momentach. Józef Niemiec przypomniał, że od niedawna w UE mówi się, że powinna istnieć europejska polityka gospodarcza. Jego zdaniem Związek powinien dopominać się obecności swoich przedstawicieli podczas dyskusji na ten temat na forum europejskim. Jego zdaniem swoje postulaty Związek powinien kierować również do pracodawców.

Efektem dyskusji dotyczącej polityki przemysłowej jest stanowisko Krajowego Zjazdu w tej sprawie. W opinii delegatów ?niewidzialna ręka rynku nie zastąpi mądrej polityki władz publicznych?, której w tej chwili nie ma. Świadczy o tym upadek wielu gałęzi przemysłu czy kryzys w przemyśle okrętowym, który przyczyniał się do wysokiego eksportu rozwoju wysokich technologii i zapewniał tysiące miejsc pracy także w zakładach kooperujących. Związek domaga się polityki przemysłowej, która będzie wykorzystywała i umacniała potencjał polskich firm, stwarzała im właściwe warunki do konkurencji na globalnym rynku.

Delegaci zwrócili uwagę, że niestabilne zatrudnienie to konsekwencja braku polityki społecznej. “Władza publiczna w sposób niewystarczający lub w ogóle nie dostrzega konieczności przeciwdziałania tym zjawiskom. Polityka skupiona na cięciach i oszczędnościach nie daje gwarancji poprawy sytuacji przeciętnej rodziny. To z kolei odbije się na stabilności publicznych finansów oraz bezpieczeństwie ubezpieczeń społecznych.?

W stanowisku dotyczącym sytuacji społeczno-gospodarczej delegaci domagają się stworzenia systemu kompleksowej pomocy rodzinie na rynku pracy, w systemie podatkowym, edukacji i opieki nad dzieckiem, osobami starszymi czy niepełnosprawnymi. Zdaniem delegatów konieczna jest strategia państwa na rzecz zatrudnienia, a jej podstawą uruchomienie zamrożonych środków Funduszu Pracy na aktywne formy wzmacniające zatrudnienie i przeciwdziałanie bezrobociu.

źródło: www.solidarnosc.org.pl