Wszystko już było. Historia kołem się toczy. Ze względu na postęp technologiczny, którego konsekwencją jest niespotykana ilość przetwarzanych informacji, koła historii są coraz mniejsze i szybciej się obracają, do tego stopnia, że można mieć czasami wrażenie deja vu.

Kilka lat temu, gdy dochodziło do przejęcia Zakładów Azotowych Puławy przez Tarnów, byłem inicjatorem akcji „Obudź się Zarządzie”. Inicjatywa ta miała na celu zmuszenie Zarządu Puław do złożenia kontrwezwania na akcje Tarnowa. Jak się później okazało, co potwierdził były prezes Tarnowa, Jerzy Marciniak, było to rozwiązanie całkowicie realne, mało tego – był on zdziwiony, że do niego nie doszło. Cytat z jego wypowiedzi dla www.wnp.pl : Puławy mogły zgłosić kontrwezwania na Tarnów. Myślę, że każdy wsparłby takie działanie.

Akcji tej mimo moich próśb nie poparła tak zwana KOZA, czyli Komitet Obrony Zakładów Azotowych. Jak wszyscy zapewne pamiętają, liderem tej formacji był Andrzej Jacyna figurujący w archiwach IPN jako TW „Ala”. W skład KOZY wchodziły wszystkie działające w ZAP związki zawodowe oprócz ZZPRC.

Na założycielskie spotkanie inicjatywy „Obudź się Zarządzie” stawili się przedstawiciele ZZPRC, Zarządu Oddziału NSZZ Solidarność Ziemia Puławska oraz jeden pracownik ZAP – który później był za to represjonowany w miejscu pracy. Z KOZY nie pojawił się NIKT!

Mnie to nie dziwi zachowanie KOZY, mnie to nie oburza, mnie to nie szokuje – mnie to zwyczajnie brzydzi. Wyobraźmy sobie, jak wyglądałaby nasza obecna sytuacja, gdyby wtedy wszyscy poparli akcję „Obudź się Zarządzie”, a on by się obudził?

źródło www.wnp.pl