Nie wiemy dlaczego, ale Zarząd zamiast siąść do stołu negocjacyjnego postanowił iść na wojnę. Związki zawodowe (NSZZ i ZZPRC)  z radością podejmują rzuconą rękawicę. Postanowiliśmy postąpić jak Anglicy którzy walczą do ostatniego żołnierza …swoich sojuszników.  Na wojnę wyślemy w swoim zastępstwie (chwilowo) tych którym za to płacą. Szkoda że musimy to robić ale cóż Zarząd dokonał wyboru, my robiliśmy wszystko żeby uniknąć eskalacji konfliktu.