Już się prężą mózgów szeregi, wzrok się pali,
Już widzimy, żeśmy kolegi nie doceniali.

A oni myślą w ciszy domowej czy w mózgów treście:
“Co by tu jeszcze spieprzyć, Panowie? Co by tu jeszcze?

                                                             Wojciech Młynarski

Szanowny Panie Przewodniczący ZZPRC.

Wydaje mi się mocno niestosownym aby, w sytuacji kiedy próbujemy jako grupa zawodowa upominać się o swoje słuszne prawa, Pan i Pańscy koledzy z Zarządu ZZPRC nazywali kłamcami tych, którzy nam pomagają. Nie pozwolimy obrażać siebie i innych. Skoro nie potrafi Pan ani Pańscy koledzy z Zarządu ZZPRC pomóc w realizacji naszych postulatów prosimy: nie przeszkadzajcie.  Już jedną sprawę zepsuliście (chodzi o zatrudnianie dzieci pracowników). Musimy teraz dwoić się i troić aby jednak ten zapis został w ZUZP.

Rozumiem, że grupa zawodowa Mistrzów i Starszych Mistrzów nie jest w sferze zainteresowania Waszego związku zawodowego, zresztą jasno się Pan wyraził o nas kilka lat temu w mojej obecności, ale nie znaczy to, że można sobie z nas „dworować” do woli.

Nie zgadzam się również jako związkowiec i członek Zarządu NSZZ Solidarność aby w jakikolwiek sposób publicznie szkalowano mój związek i oczekuje, że w przyszłości nie powtórzą się podobne sytuacje. Taka postawa Zarządu ZZPRC tylko daje oręż Zarządowi GA ZAP S.A., aby nas rozgrywać i może opóźnić a co najgorsze zniweczyć szanse wprowadzenia dodatku.

Liczę, że moje pismo zostanie przyjęte ze zrozumieniem a nie będzie obiektem komentarzy, czy wycieczek personalnych.

Pozdrawiam

Wojciech Powszedniak