Zgodnie z definicją Wikipedii :

„Centrum usług wspólnych – wyodrębniona organizacyjnie jednostka, która świadczy usługi na rzecz innych jednostek wieloodziałowego przedsiębiorstwa. Są to zwykle usługi o charakterze pomocniczym, m.in. usługi księgowe, zarządzenie zasobami ludzkimi, rozliczanie wynagrodzeń, usługi informatyczne, a także obsługa zamówień i zakupów”.

Ten model biznesowy zakłada delegację operacyjnych działów organizacji do jednego centrum, gdzie w naszym wypadku centrum to zapewne będzie zlokalizowane poza Puławami.

Głównym celem tworzenia centrów usług wspólnych jest ograniczenie kosztów. Gdzie są oszczędności? Na początku koszty obsługi tych jednostek są obniżane poprzez przejęcie części pracowników do CUW, sztandarową marchewką jest program dobrowolnych odejść a jak to nie skutkuje to zwolnienia grupowe. Czy scenariusz zwolnień może być oparty o programie oddelegowania do pracy zdalnej lub bycia w gotowości?  Oszczędności tak powstałe podnoszą zysk w siedzibie spółki ale generują BEZROBOCIE w innych lokalizacjach i utratę wpływu na los zatrudnionych pracowników.

O tym że w naszej firmie prowadzone są prace nad wydzieleniem IT – wszyscy wiemy. Pytanie brzmi czy inne obszary też są wyprowadzane? Praktyka pokazuje że kolejne są usługi księgowe: takie jak obsługa rejestracji i księgowania faktur, obsługa płatności wyciągów bankowych, prowadzenie ewidencji księgowej, w tym także sporządzanie obligatoryjnych sprawozdań finansowych oraz różnorakich deklaracji podatkowych. Usługi te często rozszerzane są o następne moduły do których możemy zaliczyć np. administrację kadrami (min. prowadzenie rekrutacji, o zgrozo ktoś będzie nam dobierał kadry), rozliczanie listy płac, administracja, zarządzanie danymi podstawowymi w systemach informatycznych, windykacje należności, raportowanie kontrolingowe, archiwizację elektroniczną i papierową faktur oraz umów.

Były już takie zamysły dotyczące wyprowadzenia na zewnątrz służb utrzymania ruchu i na całe szczęście nie udało się tych niedorzecznych pomysłów wcielić w życie, co do słuszności funkcjonowania służb utrzymania ruch w strukturach spółki nikt nie ma wątpliwości.

Tworzenie Centrum Usług Wspólnych jest pomysłem zasługującym na najwyższą naganę! Dlatego tak ważne jest żeby ustalić od kiedy trwają prace i za czyim przyzwoleniem się to dzieje? Którzy członkowie Zarządu podpisywali raporty? Czy niektórzy związkowcy mogli zarabiać dużo więcej niż zwykli pracownicy bo przymykali  oczy na działania Zarządu. Czemu jedne procesy związkowców trwają kilka miesięcy a inne kilka lat a czasem nie toczą się wcale?

Nie tak dawno jeden z lokalnych „wizjonerów” dążył do ograniczenia funkcjonowania naszej spółki, w okrojonym składzie, twierdząc ze nie ma potrzeby dokooptowania nowych członków Zarządu. Skąd i po co taki pomysł – myślę że każdy trzeźwo myślący człowiek potrafi sobie odpowiedzieć na to pytanie.

JACEK WÓJTOWICZ
CZŁONEK RADY NADZORCZEJ GRUPY AZOTY PUŁAWY S.A.