Zatrudniający będzie mógł kierować podwładnego na dodatkowe okresowe badania lekarskie poza zwykłymi terminami wynikającymi z przepisów, informuje ?Dziennik Gazeta Prawna?.
Według nowego prawa, pracodawca będzie mógł w każdej chwili wysłać pracownika do lekarza. Nawet wówczas jeśli pracownik ma ważne badania okresowe. Takie zmiany przewiduje rządowy projekt nowelizacji kodeksu pracy.

Jak podaje ?Dziennik Gazeta Prawa?, istnieje niebezpieczeństwo, że nowe prawo może być sposobem na skuteczne zwalnianie pracowników.
? Zmiany w medycynie pracy są potrzebne. Trzeba jednak pamiętać, że powinny być one tak skonstruowane, aby chronić podstawowe dobro, czyli zdrowie pacjenta pracownika ? podkreśla cytowana przez gazetę, Katarzyna Zimmer Drabczyk, kierownik biura eksperckiego Komisji Krajowej NSZZ ?Solidarność?. Jak dodaje, trudno uznać, że pracodawca jest na tyle obiektywny i ma odpowiednią wiedzę do tego, aby decydować o kierowaniu pracowników na dodatkowe badania. Jej zdaniem, nie ma gwarancji, że firmy nie będą nadużywać nowych przepisów.

Jak wyjaśnia cytowany przez ?Dziennik Gazetę Prawną?, Paweł Wdówik, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny pracy, prawa pacjentów będą jednak zachowane. – Mogą się oni odwołać od decyzji w sprawie zdolności lub niezdolności do pracy (?) Firma nie otrzymuje też informacji o zakresie badań, jakie przeprowadzane są w trakcie wizyty lekarskiej ? podkreśla.

Do nadużywania nowych rozwiązań może zniechęcać także czynnik finansowy. To pracodawca opłaca bowiem badania swoich pracowników.

Zgodnie z założeniami projektu nowelizacji, również sami podwładni łatwiej będą mogli zgłaszać chęć udania się do specjalisty z zakresu medycyny pracy w razie wystąpienia objawów chorobowych wynikających z trudnych warunków wykonywania obowiązków.

Rządowy projektu nowelizacji kodeksu pracy trafił już do konsultacji społecznych.