Szanowni Państwo, Koleżanki i Koledzy

Chciałbym bardzo serdecznie podziękować za zaufanie, jakie okazaliście mi poprzez oddanie na mnie głosów w wyborach do Rady Nadzorczej.

Wybór ten jest dla mnie ogromną nobilitacją, ale też przede wszystkim wyzwaniem, aby godnie Was reprezentować. Godnie to znaczy skutecznie i dla dobra nas wszystkich. Jest to możliwe, jeśli będziecie mnie wspierać w działaniach, ale też na co dzień informować o tym, jakich działań oczekujecie. Chcę być silny Waszym wsparciem, bo tylko pokazując jedność, będę mógł żądać szacunku dla Pracowników, tradycji i przyszłości, jaką reprezentują.

Czas kampanii był czasem emocji i nie wszyscy potrafili trzymać je na wodzy. Pora zdecydowanie zamknąć ten etap i ponad podziałami pracować dla dobra wszystkich. Niedopuszczalne jest kontestowanie wyników demokratycznych wyborów tylko dlatego, że nie zakończyły się oczekiwanym wynikiem. Ze swojej strony deklaruję współpracę ze wszystkimi (bez wyjątku) organizacjami związkowymi. Nie wolno też zapominać o tych, którzy z różnych powodów nie są związkowcami.

Mój sukces to efekt pracy bardzo wielu osób zrzeszonych w NSZZ Solidarność, która obecnie jest najbardziej dynamicznym i perspektywicznym związkiem zawodowym. Mój zespół będzie mnie wspierał w pracy Członka Rady Nadzorczej, ale powinien to robić też każdy pracownik Grupy Azoty Puławy – bo nie ma pracowników gorszego sortu. Wszyscy jesteśmy członkami wielkiej rodziny i musimy zacieśniać współpracę, wspierając się nawzajem.

Im większe poparcie, tym większa presja wobec pracodawcy, właściciela i polityków, ale równocześnie tym więcej spraw uda się załatwić. Tak jak nie wolno marnować głosu w wyborach, tak nie wolno marnować swojego głosu, jakim jest przynależność związkowa. Zapraszam na spotkania i konsultacje do biura Solidarności. Dla tych, którzy odczuwają dyskomfort w spotykaniu się pod okiem pracodawcy, uruchomię punkt konsultacyjny na terenie miasta.

Jeszcze raz dziękuję tym wszystkim, którzy oddali na mnie głos. Dziękuję moim rywalom za walkę fair play. Zawiedzionych proszę o refleksję i wyciszenie emocji, a tych, którzy na mnie nie głosowali,  mam nadzieję przekonać swoją ciężką pracą, że się mylili.

Piotr Śliwa